W marcu menedżerowie mówili o sprzedaży przynajmniej 750 lokali, jednak niedawno Ronson kupił warszawski projekt Nova Królikarnia ze 197 mieszkaniami (w tym 53 gotowymi). Spółka liczy też na wprowadzenie do oferty pierwszych etapów dużej inwestycji na warszawskim Ursusie na przełomie III i IV kwartału (docelowo ma tam powstać osiedle na 1,6 tys. mieszkań).
Ronson liczy też na utrzymanie lub uzyskanie lepszej rentowności brutto ze sprzedaży niż w 2017 r. Wtedy marża sięgnęła 16 proc., a w I kwartale br. było to 13 proc.
Zdaniem Ramiego Gerisa, wiceprezesa ds. finansowych, mimo zawirowań na rynku – głównie rosnących kosztów wykonawstwa – w najbliższych latach nie należy się spodziewać pogorszenia rentowności w Ronsonie. – W naszym przypadku wzrost cen mieszkań rekompensuje wzrost cen wykonawstwa. Ostatecznie wyniki będą zależały od tego, ile mieszkań uda się przekazać w danym roku – mówi Geris.
– Kilka dni temu informowaliśmy o zawarciu dużej umowy na generalne wykonawstwo inwestycji w Poznaniu z Hotchtiefem. Rozmowy nie były łatwe, ale uzyskaliśmy warunki, z których jesteśmy naprawdę zadowoleni. Nie wszyscy gracze są w stanie uzyskać takie warunki – powiedział na konferencji Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu.
Na koniec marca w banku ziemi dewelopera były grunty umożliwiające budowę 5,28 tys. mieszkań, z czego 3,34 tys. to projekty w fazie przygotowań. Do tego dochodzi Nova Królikarnia. Kupiona za 84 mln zł inwestycja wydaje się niewielka, ale lokale mają tam przeciętnie 100 mkw. powierzchni, a ceny za mkw. przekraczają 10 tys. zł. Mimo prestiżu, z uwagi na operacje księgowe, wykazywana marża brutto ze sprzedaży będzie prawdopodobnie rzędu kilkunastu procent – trwają jeszcze konsultacje z biegłymi – za to na przepływy finansowe inwestycja będzie miała zdecydowanie lepszy wpływ.