Dla banku pierwsze trzy miesiące roku okazały się udane. Wzrósł zarówno wynik odsetkowy, jak i prowizyjny, w górę poszedł też zysk netto. – Początek roku przyniósł dalszy rozwój biznesu i poprawę wyników. Pierwszy kwartał 2022 r. był piątym z rzędu kwartałem wzrostu wolumenu kredytów. Szczególnie widoczny był w tym czasie silny wzrost kredytów klientów instytucjonalnych. Dzięki rosnącemu wynikowi odsetkowemu oraz utrzymaniu wyniku z tytułu opłat i prowizji osiągnęliśmy dwucyfrowy wzrost dochodów. Wyniki za I kw. oceniam pozytywnie, jednak w kolejnych miesiącach roku sytuacja geopolityczna, makroekonomiczna, jak również wyzwania stojące przed branżą będą wymagały wzmożonego wysiłku i niestandardowych działań – stwierdził Przemysław Gdański, prezes BNP Paribas Bank Polska.
Przychody banku podskoczyły w I kw. w ujęciu rocznym o 27,5 proc., do niespełna 1,5 mld zł. Wpływ na to miał głównie 36,8-proc. skok wyniku odsetkowego, do ponad 1 mld zł, oraz 21,6-proc. wzrost wyniku prowizyjnego, do 301 mln zł. Zysk netto w pierwszych trzech miesiącach roku zwiększył się o 69,4 proc., do 278 mln zł. Ciekawie sytuacja wygląda w przypadku portfela kredytów, którego wartość podskoczyła względem IV kw. 2021 r. o 3,5 proc., do 92,5 mld zł. Głównym motorem wzrostu byli klienci instytucjonalni, którzy odpowiadają za kredyty o wartości 53 mld zł. Wśród kredytów o stałej stopie najpopularniejsze były te zawierane na pięć lat, co zdaniem prezesa jest efektem spekulacji klientów co do wysokości stóp procentowych w przyszłości.
A co czeka nas w przyszłości? – Popyt klientów indywidualnych na kredyty będzie spadał ze względu na rosnące stopy procentowe, a co za tym idzie, malejącą zdolność kredytową. Od przedsiębiorstw spodziewamy się wyższego zapotrzebowania na kredyty obrotowe – stwierdził Gdański.
– Pomysły rządzących na temat wsparcia kredytobiorców trudno precyzyjnie komentować, ponieważ są one bardzo ogólne. Wrażenie jednak mam takie, że zmiany będą wyłącznie negatywne dla branży – uzupełnił prezes. We wtorek rząd potwierdził m.in. zamiar wprowadzenia wakacji kredytowych oraz zmianę stawki WIBOR na inną.