Reklama

mBank: Klienci wracają do spłat po wakacjach

– Sytuacja w tej chwili nie jest najgorsza. Wygląda na to, że klienci korzystający z wakacji kredytowych działali zapobiegawczo i powrót do dyscypliny płatniczej wydaje się realny. Nie przesądzam, ale takie są pierwsze wnioski – mówi Cezary Stypułkowski, prezes mBanku, wskazując, że spłacalność kredytów po zakończeniu pierwszych zawieszeń spłaty rat jest dość dobra.
Cezary Stypułkowski, prezes mBanku, zaznacza, że więcej o jakości spłat będzie wiadomo pod koniec II

Cezary Stypułkowski, prezes mBanku, zaznacza, że więcej o jakości spłat będzie wiadomo pod koniec III kwartału.

Foto: Archiwum

Wakacjami kredytowymi banku objęte były należności od klientów indywidualnych warte blisko 6,3 mld zł. Do tej pory wygasły moratoria dla portfela tych klientów warte około 900 mln zł.

mBank ma za sobą kolejny bardzo słaby okres. W II kwartale miał tylko 87 mln zł zysku netto, to podobny wynik jak w I kwartale i o prawie 80 proc. mniej niż rok temu. To jeden z niewielu banków, które nie poprawiły zysku wobec I kwartału, który w sektorze były mocno obciążony składkami na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Powodem słabego rezultatu mBanku były kolejne duże rezerwy. Ta na hipoteki frankowe wyniosła 189 mln zł w porównaniu z 13 mln zł w I kwartale i 293 mln zł w IV kwartale 2019 r. – Rezerwa w minionym kwartale była bardzo wysoka. Uważamy, że nie jest ukształtowana żadna linia orzecznicza i wydaje się, że minie jeszcze jakiś czas, zanim się ukształtuje. Póki co działamy w oparciu na pewnych założeniach – mówi Stypułkowski, nie odpowiadając wprost, czy w kolejnych kwartałach należy oczekiwać następnych dużych rezerw frankowych.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama