Posiedzenie Izby Cywilnej SN, pierwotnie mające się odbyć 25 marca, zaplanowano na 13 kwietnia i ma ona odpowiedzieć na sześć pytań frankowych. Dwa dni później ma się odbyć posiedzenie siedmiu sędziów SN, którzy odpowiedzieć mają na dwa pytania skierowane przez rzecznika finansowego. Po pierwsze, pojawiają się argumenty, że SN powinien poczekać z tymi orzeczeniami, aż Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowie się w jednej z polskich spraw (chodzi o pytania Sądu Okręgowego z Gdańska zadane w grudniu 2019 r.) – jego posiedzenie wyznaczono na 29 kwietnia. Pojawia się też pytanie, czy jest sens posiedzenia siedmiu sędziów, skoro dwa dni wcześniej obszerniej w sprawie frankowej wypowiedzieć się ma cała Izba Cywilna.