REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Złoty jeszcze się umocni

Rosnący apetyt na ryzyko spowodował w końcu ubiegłego tygodnia umacnianie się walut większości krajów Europy Środkowej. Złoty zyskał na wartości najbardziej ze wszystkich walut regionu.
Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier dm Dariusz Majgier

– Ze względu na brak istotnych danych makroekonomicznych, które byłyby wkrótce publikowane, jest bardzo prawdopodobne, że kursy walut krajów Europy Środkowej i Bliskiego Wschodu będą kształtowane głównie przez skłonność do podejmowania ryzyka – uważają analitycy Danske Banku.Również zdaniem krajowych analityków w najbliższych dniach powinniśmy spodziewać się umacniania złotego. Według Marcina Grotka, analityka rynku z Raiffeisen Banku, analiza techniczna wskazuje na wzrost wartości złotego do 4,30 za euro. Jego zdaniem, po wzroście nastąpi korekta i złoty osłabi się do poziomu 4,35–4,39 zł/euro.

Jednak wśród analityków walutowych ankietowanych przez agencję Bloomberg przeważa opinia, że złoty będzie osłabiał się w stosunku do euro do końca obecnego kwartału. Średni poziom ich oczekiwań to 4,47 zł za euro w końcu trzeciego kwartału 2009 r., czyli o 6 groszy więcej, niż trzeba było płacić za euro w końcu ubiegłego tygodnia.

Największymi optymistami co do siły polskiej waluty są analitycy polskiego TMS Brokers (4,18 zł/euro na koniec września), amerykańskiej BTMU Capital Corporation (4,20 zł/euro) oraz niemieckiego Commerzbanku (4,25 zł/euro). Nie brak jednak ekspertów, którzy uważają, że koniec kwartału złoty zamknie kwotowaniami na poziomie co najmniej 4,5 zł/euro. To przedstawiciele Erste Bank i Morgan Stanley. Najmniej w siłę złotego wierzą analitycy Deutsche Banku, prognozujący, że za trzy miesiące za jedno euro trzeba będzie zapłacić nawet 4,7 zł.

Dużo bardziej optymistyczne są oczekiwania, jeżeli chodzi o dalszą perspektywę. Koniec 2009 r. to okres, w którym zdaniem większości analityków będziemy płacić za euro 4,38 złotego. Na rynku walutowym nie brakuje opinii, że pierwszy kwartał 2010 r. możemy zamknąć z kwotowaniami na poziomie 3,9 zł za euro.

Podobnie kształtują się przewidywania co do pozycji złotego wobec dolara. Po umocnieniu krajowej waluty w stosunku do amerykańskiej, z którym mieliśmy do czynienia w ostatnich miesiącach, nastąpić powinna czasowa korekta.

Zdaniem analityków, za trzy miesiące kurs będzie kształtował się średnio na poziomie 3,30 USD/PLN. To o 19 groszy więcej od poziomu, który w ostatni piątek wskazywał rynek spotowy. Prognozy bankowców wskazują, że w końcu 2009 r. za dolara będziemy płacić już 3,23 złotego. Zdaniem analityków TMS Brokers, złoty może umocnić się w tym czasie nawet do poziomu 2,58 zł za dolara. Natomiast analitycy Deutsche Banku uważają, że kurs wyniesie wtedy 3,96 PLN/USD.

Według przedstawicieli instytucji finansowych na koniec pierwszego kwartału 2010 roku złoty w stosunku do dolara powinien dalej się umacniać. Średni poziom oczekiwań analityków na ten okres to 3,11 PLN/USD.

[link=http://www.parkiet.com/forum/viewforum.php?f=6]Obserwuj dyskusję na temat rynków walutowych na forum parkiet.com[/link]

[link=http://www.parkiet.com/temat/36.html]Czytaj i oglądaj komentarze dotyczące rynków walutowych[/link]

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA