Firmy

Druga pozycja Impela na rynku usług security jest zagrożona

Fuzja Konsalnetu i Skorpiona, firm z pierwszej piątki w branży, została sfinalizowana. Główny właściciel, fundusz Societe Generale, cieszy się z drugiej pozycji na rynku

Adam Pawłowicz (u góry), niegdyś szef Ruchu, został prezesem grupy Konsalnet-Skorpion. Nowy gracz na rynku będzie konkurował głównie z firmą z grupy Impela, którego szefem jest Grzegorz Dzik.

Foto: GG Parkiet, Andrzej Cynka A.C. Andrzej Cynka

Impel traci swoją pozycję w branży ochroniarskiej. Fuzja Konsalnetu, dotychczasowego numeru 3 na rynku, oraz Skorpiona – do niedawna numeru 5, została sfinalizowana. Jeśli spojrzeć na przychody z 2008 r., nowo powstała grupa przeskakuje giełdowy Impel i trafia na drugi stopień podium. Przedstawiciele Impela zapowiadają, że w tym roku to oni będą lepsi. Co więcej, nie będą musieli włączać „dopalaczy”, bo, ich zdaniem, Konsalnet-Skorpion (tak po fuzji nazywa się spółka) nie mierzy sił na zamiary (czytaj obok).

[srodtytul]Prezes spoza branży[/srodtytul]

Za fuzją Konsalnetu i Skorpiona stoi Societe Generale Eastern Europe Fund. Ten fundusz private equity już mniej więcej rok temu kupił Skorpiona i zapowiedział, że zamierza przyczynić się do konsolidacji na rynku usług security. Tak też zrobił. Dokupił teraz Konsalnet i połączył obie firmy. Jest 80-proc. udziałowcem grupy. Pozostałe 20 proc. należy do dotychczasowych głównych właścicieli Konsalnetu – Wiesława Bednarza i Tomasza Banaszkiewicza.

Ten drugi znalazł się również w zarządzie grupy, zasiadając w jednym z trzech foteli wiceprezesa. Pozostałe dwa zajęli Mirosław Pyrzyna i Wojciech Piskorz, związani wcześniej odpowiednio ze Skorpionem i Konsalnetem. Natomiast na czele zarządu stanął Adam Pawłowicz, wcześniej m.in. prezes giełdowego Ruchu, niezwiązany dotychczas z branżą.

[srodtytul]460 mln zł w 2008 roku[/srodtytul]

W 2008 r. przychody Konsalnetu wyniosły około 300 mln zł. Skorpion zainkasował w tym czasie 160 mln zł. Jak zapowiada nowy zarząd, w tym roku łączne przychody mają rosnąć.

Z kolei przychody Impela, którego prezesem i głównym akcjonariuszem jest Grzegorz Dzik, ze świadczenia usług ochroniarskich w 2008 r. wyniosły 386 mln zł, co stanowiło ponad 38 proc. przychodów spółki. Łukasz Puciłowski, prezes Impel Security Polska, zaznacza w rozmowie z „Parkietem”, że jeśli wziąć pod uwagę jeszcze inne elementy nieuwzględniane w tych statystykach, przychody sięgają 450 mln zł.

Podkreśla, że z określaniem przychodów spółek z tej branży są pewne problemy ze względu na różne dodatkowe obszary ich działalności. Według obiegowej opinii, numerem 1 na rynku jest Solid Security z przychodami w 2008 r. wartymi około 500 mln zł.

[srodtytul]Societe ma większy apetyt[/srodtytul]

W ocenie Impela, wartość polskiego rynku ochroniarskiego na koniec 2008 r. to 4,9 mld zł. – Mamy do czynienia z bardzo małą koncentracją tego rynku. Przychody czołowych firm stanowią w sumie 20–25 proc. przychodów branży. Na Zachodzie ten odsetek wynosi 50–80 proc. – mówi Tomasz Banaszkiewicz. – Zamierzamy rozwijać grupę przez najbliższe lata. Pewnie tak spektakularnych transakcji już nie będzie, jednak przejęć mniejszych graczy nie można wykluczyć – zapowiada Jacek Pogonowski, partner SG w Polsce oraz szef rady nadzorczej w nowo powstałej grupie.

[srodtytul]Konsalnet wart 100 mln euro?[/srodtytul]

Ceny, po jakiej Societe kupił większościowy pakiet akcji Konsalnetu, nie ujawniono. – Jest to największa transakcja na rynku usług security w Europie Środkowej i jedna z najistotniejszych transakcji private equity w tym roku – przekonuje Jacek Pogonowski. Fundusze często nie podają wartości przeprowadzanych transakcji. Ostatnio na rynku mówiło się, że największy tegoroczny zakup dokonany przez fundusz PE (w Słowenii) opiewał na około 100 mln euro.

Spółka Konsalnet, która powstała w 1994 r., każdego roku odnotowywała dynamiczny wzrost przychodów. Dlaczego postanowiła, we współpracy z funduszem private equity, łączyć się z inną? – Uznaliśmy, że nie jesteśmy w stanie dalej dynamicznie rozwijać się własnymi siłami. Potencjał się wyczerpał. Potrzebowaliśmy zew-nętrznego wsparcia – tłumaczy Tomasz Banaszkiewicz.

Ani Solid, ani G4S, ani Juwentus nie chciały komentować fuzji Konsalnetu ze Skorpionem. Również trudno było do tego namówić ekspertów od fuzji i przejęć oraz analityków.

[link=http://www.parkiet.com/artykul/7,819682.html]Pytania do... Łukasza Puciłowskiego, prezesa Impel Security Polska, spółki zależnej od giełdowego Impela » [/link]


Wideo komentarz