Ostatnia szansa na dostęp do NYT!
Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.
Kliknij i poznaj warunki
Grzegorz Dzik, prezes Grupy Impel
Gdy rozmawialiśmy w marcu, w szczycie covidowej niepewności, miał pan poważne obawy, czy uda się w sytuacji tak wielu zagrożeń i niewiadomych utrzymać łańcuchy dostaw i ciągłość funkcjonowania w usługowym biznesie. Martwił się pan na wyrost?
Były podstawy do niepokoju. Po zderzeniu z pandemią nie wiedzieliśmy, jak sytuacja się rozwinie. Nasi ludzie znaleźli się na pierwszej linii frontu, na przykład sprzątając czy zabezpieczając catering. Jesteśmy obecni w około 130 szpitalach, w tym tzw. jednoimiennych. Strach przed koronawirusem czy raczej przed czymś nieznanym spowodował na samym początku w Impelu, że część pracowników zdecydowała się na pozostanie na zwolnieniach lub zasiłkach w domu. Absencja chorobowa w obsadach wielu trudnych obiektów sięgnęła kilkunastu procent personelu. To był dla firmy, ale też dla wszystkich związanych z naszą organizację naprawdę trudny okres. Był moment, że walczyliśmy, aby zaufanie i wiarygodność Impela nie została zniszczona, to był czas poważnej próby. Ale zaraz potem nastąpiła zmiana, która mnie, doświadczonego menedżera zaskoczyła. Poczucie odpowiedzialności za pracę, na którą czekają inni, powróciło.
Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.
Kliknij i poznaj warunki