Reklama

#WykresDnia: W USA spada sprzedaż domów

Sprzedaż domów w toku spadła w czerwcu o 8,6 proc. Wyłączając pandemię, był to najniższy poziom od 2011 roku. Sprzedaż jest oznaczona jako oczekująca, gdy podpisana zostanie umowa na istniejący dom.

Publikacja: 28.07.2022 09:46

#WykresDnia: W USA spada sprzedaż domów

Foto: AFP

Foto: parkiet.com

Podpisane umowy na zakup istniejących domów spadły w czerwcu o 20 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem rok temu, poinformowało Narodowe Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami. To najwolniejsze tempo od września 2011 r., z wyjątkiem pierwszych dwóch miesięcy pandemii pandemii koronawirusa, kiedy sprzedaż na krótko spadła, a następnie gwałtownie odbiła.

W ujęciu miesięcznym sprzedaż domów w toku spadła w czerwcu o 8,6 proc., więcej niż oczekiwano. Badanie ekonomistów Dow Jones przewidywało 1-proc. spadek.

Indeks Pending Home Sales Index (PHSI), prognozujący wskaźnik sprzedaży domów oparty na podpisanych umowach, spadł w czerwcu o 8,6 proc. do 91,0. W ujęciu rocznym transakcje skurczyły się o 20,0 proc. Wskaźnik 100 odpowiada poziomowi aktywności kontraktowej w 2001 roku.

Reklama
Reklama

– Podpisywanie umów na zakup domu będzie spadać, dopóki oprocentowanie kredytów hipotecznych będzie rosło, tak jak miało to miejsce w tym roku do tej pory – powiedział główny ekonomista NAR Lawrence Yun. – Istnieją przesłanki, że oprocentowanie kredytów hipotecznych może w lipcu osiągnąć szczyt lub być bardzo zbliżone do cyklicznego maksimum. Jeśli tak, oczekujące umowy również powinny zacząć się stabilizować.

Spadki zbiegły się w czasie z gwałtownym skokiem oprocentowania kredytów hipotecznych. Według Mortgage News Daily w połowie czerwca średnia dla 30-letniego kredytu o stałej wartości przekroczyła 6 proc.. Na początku roku była w okolicach 3 proc.. Te wysokie stopy i inflacja mocno uderzają w nastroje kupujących.

Według NAR zakup domu w czerwcu był o około 80 proc. droższy niż w czerwcu 2019 r. Prawie jedna czwarta kupujących, którzy kupili dom trzy lata temu, nie byłaby w stanie tego zrobić teraz, ponieważ nie uzyskują już dochodu kwalifikującego do zakupu dom o średniej cenie dzisiaj.

– Sprzedaż domów spadnie o 13 proc. w 2022 r., zgodnie z naszą najnowszą prognozą – dodał Yun. – Oczekuje się, że oprocentowanie kredytów hipotecznych ustabilizuje się na poziomie blisko 6 proc. i stałe tworzenie miejsc pracy, sprzedaż domów powinna zacząć rosnąć na początku 2023 r.

– Podpisywanie umów na zakup domu będzie spadać tak długo, jak oprocentowanie kredytów hipotecznych będzie rosło, tak jak miało to miejsce w tym roku do tej pory – powiedział Lawrence Yun, główny ekonomista NAR. – Istnieją przesłanki, że oprocentowanie kredytów hipotecznych może osiągnąć lub bardzo zbliżyć się do cyklicznego maksimum w lipcu. Jeśli tak, to oczekujące kontrakty również powinny zacząć się stabilizować.

Spadek sprzedaży był powszechny, a najbardziej odczuły to Południe i Zachód. Na północnym wschodzie sprzedaż oczekująca spadła o 6,7 proc. w porównaniu z majem i o 17,6 proc. od czerwca 2021 r. Na Środkowym Zachodzie sprzedaż spadła o 3,8 proc. w miesiąc i o 13,4 proc. rocznie.

Reklama
Reklama

Na Południu sprzedaż spadła o 8,9 proc. miesięcznie i 19,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Wyniki były najgorsze na Zachodzie, ponieważ sprzedaż spadła o 15,9 proc. miesięcznie i 30,9 proc. od czerwca 2021 r.

Kolejny raport o sprzedaży nowo wybudowanych domów w czerwcu, które również są liczone podpisanymi umowami, wykazał podobny spadek, wynika z amerykańskiego spisu powszechnego. Budowniczowie oferują teraz więcej zachęt dla zmniejszenia rosnących zapasów, chociaż ceny są nadal wyższe niż rok temu.

NAR prognozuje teraz, że całkowita sprzedaż w tym roku spadnie o 13 proc., ale powinna zacząć rosnąć na początku 2023 r. Ale ta optymistyczna prognoza zależy od poziomu oprocentowania kredytów hipotecznych.

– Patrząc w przyszłość, spowolnienie działalności gospodarczej i wycofywanie się z inwestycji biznesowych może prowadzić do spowolnienia tempa wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych, ponieważ inwestorzy przenoszą alokacje w kierunku bezpieczeństwa obligacji – powiedział George Ratiu, starszy ekonomista w Realtor.com. – W połączeniu ze wzrostem podaży mieszkań, w dalszej części roku możemy zaobserwować lepsze możliwości dla nabywców domów.

Analizy rynkowe
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Analizy rynkowe
Ubiegłotygodniowi liderzy słabną. Budownictwo przejmuje pałeczkę lidera
Analizy rynkowe
Roszady w indeksach pod lupą inwestorów
Analizy rynkowe
Wejście indeksów na nowe szczyty przedłuża się. Czy to zły sygnał?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Analizy rynkowe
Spółki z WIG20 nie ustają w pogoni za rekordami wycen na giełdzie
Analizy rynkowe
Sygnity wciąż pod presją podaży. Byki są bezradne?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama