Po grudniowej korekcie na wykresie kursu akcji banku nie ma już śladu. Przez pięć ostatnich sesji cały wzrost został zniwelowany i w piątek kurs naruszył dotychczasowe minimum trendu 251 zł. Jednocześnie na wskaźnikach MACD, Parabolic i ADX pojawiły się sygnały sprzedaży. Z punktu widzenia analizy technicznej należy oczekiwać kontynuacji przeceny. Jej najbliższy zasięg to okolica 230 zł, ale niewykluczone, że niedźwiedzie pokuszą się o większy łup. Ewentualne korekty będą napotykać opór przy poziomie 290 zł.
Od sierpnia 2015 r. kurs akcji producenta gier komputerowych znajduje się w układzie korekty hossy. W niecałe pół roku papiery potaniały o prawie 30 proc., co pokazuje, że skala wyprzedaży robi się coraz bardziej niebezpieczna. Co gorsza – w minionym tygodniu cena wybiła się dołem z formacji trójkąta, potwierdzając przewagę niedźwiedzi. Celem spadku jest poziom 19,65 zł lub nawet 17 zł. Ewentualne próby odreagowania będą napotykać opór w okolic 24 zł. Wskaźniki MACD, Parabolic i ADX przemawiają na korzyść sprzedających.
W ciągu minionego tygodnia akcje ubezpieczyciela potaniały o 6,2 proc., a spółka należy do grona najsłabszych w portfelu blue chips. Po grudniowej korekcie nie ma już praktycznie śladu i tylko kwestią czasu powinno być przebicie dna bessy 30,9 zł. Jeśli tak się stanie, będzie to sygnał kontynuacji trendu spadkowego. Potencjalny, najbliższy cel niedźwiedzi to 29 zł. Na ich korzyść przemawia układ wskaźników: MACD, ADX, Parabolic i średnie kroczące. Ewentualne korekty będą napotykać opór przy 35 zł.