REKLAMA
REKLAMA

Wierzytelności

KNF i UOKiK : Sprzedawcy obligacji GetBacku pod lupą

KNF oraz UOKiK sprawdzają, kto i komu, a także w jaki sposób oferował i sprzedawał papiery dłużne GetBacku. Nadzór osobom, które czują się pokrzywdzone, sugeruje kontakt z prokuraturą.
Foto: Adobestock

Jak ustalił „Parkiet", KNF i UOKiK wystosowały specjalne pisma do brokerów i bankowców z prośbą o dokładny opis metod stosowanych przy sprzedaży obligacji GetBacku.

Lista pytań

– Faktycznie dostaliśmy pismo i specjalną ankietę do wypełnienia. Zakładam jednak, że otrzymały ją wszystkie podmioty – mówi jeden z brokerów. Podobne sygnały płyną z banków.

– Dostaliśmy jakiś czas temu zapytanie od KNF dotyczące oferowania obligacji GetBacku. Nadzór zażądał odpowiedzi w bardzo krótkim terminie, dał na to tylko parę godzin. Sprawa nie dotyczyła oferowania obligacji innych firm czy instrumentów. Na szczęście my nie oferowaliśmy papierów GetBacku, więc sprawa się zakończyła – mówi członek zarządu jednego z największych polskich banków. Przedstawiciel innego banku, który miał spory udział w sprzedaży obligacji windykatora, twierdzi, że faktycznie otrzymał zapytanie od KNF, ale „dostały je wszystkie banki i nie przeprowadzono później żadnej szczegółowej kontroli".

Czego próbują się dowiedzieć KNF i UOKiK? Według naszych ustaleń chodzi przede wszystkim o informacje dotyczące tego, kto i ile obligacji sprzedał, jak wyglądał sam proces sprzedaży, do kogo były kierowane papiery windykatora i jak były one reklamowane klientom. Ustalenia te są istotne, gdyż z wiadomości, które dostaliśmy od czytelników, wynika, że nierzadko obligacje GetBacku były przedstawiane jako bezpieczny produkt, porównywany nawet do lokat bankowych, i były oferowane osobom, które nie posiadały na ich temat odpowiedniej wiedzy. Sygnały takie dotarły także do rzecznika finansowego.

– Na podstawie rozmów telefonicznych, zapytań e-mailowych i wniosków wpływających od obligatariuszy GetBacku rzecznik finansowy przygotował pisma do UOKiK i KNF. Przekazujemy w nich informacje wynikające z sygnałów od klientów. Opisują oni sposób i tryb oferowania im możliwości inwestycji w obligacje GetBacku, który budzi nasze zastrzeżenia – mówi Marcin Jaworski z Biura Rzecznika Finansowego.

Do kogo się zgłosić

Sama Komisja osoby, które czują się poszkodowane w sprawie GetBacku, odsyła jednak do prokuratury.

„Wobec zwiększającej się liczby wpływających do UKNF skarg na działania podmiotów uczestniczących w procesie sprzedaży obligacji GetBacku oraz mając na celu jak najsprawniejsze procedowanie organów państwowych w tym zakresie, zwracamy się do inwestorów, którzy działaniami pośredników zostali wprowadzeni w błąd co do charakteru oferowanych obligacji spółki GetBack i ryzyka z nimi związanego, o kierowanie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa bezpośrednio do właściwych jednostek prokuratury" – zasugerowała w czwartkowym komunikacie Komisja. Z prokuratury okręgowej nie dostaliśmy odpowiedzi, czy wpłynęły już jakieś skargi i czy podjęte zostały jakieś kroki.

Zdaniem Piotra Cieślaka, wiceprezesa SII, rynek w obecnej sytuacji powinien wykazać się jednak większym wsparciem.

– Większym wsparciem w takich przypadkach powinny wykazywać się instytucje rynku kapitałowego, w tym m.in. KNF czy GPW. To właśnie te instytucje powinny docelowo w takich sytuacjach stanowić pierwsze źródło wsparcia, choćby prawnego, dla pokrzywdzonych. Innym problemem jest niestety wymiar sprawiedliwości. Cóż z tego, że inwestorzy mogą próbować w wielu sprawach dochodzić swoich praw, jeśli w praktyce postępowania potrafią trwać nawet po 10 lat lub dłużej, obsługa prawna kosztuje, a sędziowie i prokuratorzy często nie są właściwie przygotowani do rozwiązywania złożonych spraw dotyczących rynku kapitałowego? – mówi Cieślak.

Rozmowy z gośćmi Parkiet TV na temat GetBacku

Uwaga! Jesteś obligatariuszem GetBacku? Chętnie zapoznamy się z Twoją relacją, jeśli chodzi o kontakt z doradcami, brokerami, pośrednikami, którzy oferowali papiery windykatora. Co obecnie mają oni do przekazania klientom? Jakie rady i pomoc oferują?

Czekamy pod adresem: sos@parkiet.com


Zastrzegamy możliwość wykorzystania materiałów w naszych tekstach. Jednocześnie gwarantujemy anonimowość.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA