Technologie

Wielkie plany Ultimate Games na przyszły rok

Tydzień został zdominowany długo wyczekiwaną premierą gry „Cyberpunk 2077" od CD Projektu. Jednak inni deweloperzy nie zasypiają gruszek w popiele.

Mateusz Zawadzki, prezes Ultimate Games, uważa, że spółki zależne mają potencjał, żeby wejść na NewConnect.

Foto: materiały prasowe

Pierwsze tytuły na nowe konsole w produkcji, stabilna sytuacja finansowa i lekka zmiana strategii. Ultimate Games ma przed sobą intensywny rok, ale firma nie traci zapału.

Możliwe debiuty w 2021 r.

– Działalność naszego studia koncentruje się na portowaniu i wydawaniu gier na konsole Nintendo Switch oraz Xbox One. Taką strategię realizujemy konsekwentnie od dwóch lat. W pierwszych trzech kwartałach mijającego roku segment dystrybucji gier na konsole wygenerował łącznie ponad 60 proc. przychodów netto ze sprzedaży naszej spółki – mówi Mateusz Zawadzki, prezes Ultimate Games.

Wyniki rzeczywiście stale rosną. Po trzech kwartałach przychody spółki wyniosły 12,4 mln zł wobec 5,9 mln zł rok temu. Wzrósł także zysk netto z 2,9 mln zł do 6,6 mln zł. Listopadowe premiery konsol nowych generacji to również szansa dla firmy. Prezes potwierdza, że w 2021 r. na konsole PlayStation 5 i Xbox Series X trafią ich pierwsze gry, a obecnie trwają nad nimi prace produkcyjne.

– Działalność w zakresie portowania gier to obecnie najważniejszy segment w modelu biznesowym naszej firmy. Przygotowując projekty w tym zakresie, osiągamy wzrosty na poziomie kilkuset procent przychodów rok do roku. Realizacją projektów w zakresie portowania gier zajmują się wewnętrzne zespoły Ultimate Games, ale także te, które działają w ramach grupy kapitałowej – dodaje prezes.

Foto: GG Parkiet

W grupie jest aktualnie dziesięć spółek. Jedna z nich, Falcon Games, jest notowana na NewConnect, w przypadku pozostałych są plany ich debiutu.

– W mojej ocenie potencjał ma każda z naszych spółek, na uwagę zasługują w szczególności: Demolsih Games, 100 Games, Console Way, Games Box, Manager Games i 3T Games. Przed szereg wysuwa się także UF Games, ale to już inna liga. Spółka zanotowała ponad 1 mln zysku po trzecim kwartale, to robi wrażenie. Mamy nadzieję, że jej debiut na NewConnect nastąpi w pierwszym kwartale 2021 r. Pozostałe firmy mogą docelowo podążać drogą UF Games albo Ultimate Games. To, jaki przyjmą model, zależy od osób zarządzających – mówi Zawadzki.

Inna wizja działalności

Dotychczas strategia Ultimate Games zakładała realizację kilku premier w ciągu miesiąca i koncentrację głównie na mniejszych produkcjach. – W 2021 r. zastosujemy większą selekcję, aby bardziej skupić się na większych grach, które są w stanie wygenerować znacząco wyższe przychody – zdradza Zawadzki.

Zmianę strategii umożliwia stabilna sytuacja finansowa Ultimate Games. Spółka ma zabezpieczone 13 mln zł w gotówce, a w skali całej grupy to 17 mln zł. Wszystkie projekty finansowane są z własnych środków. A w 2018 i 2019 r. na dywidendę przeznaczono łącznie ponad 4 mln zł. Czy jednak spółka nie widzi potrzeby do przeprowadzenia ewentualnej emisji akcji?

– Mogą być prowadzone w spółkach zależnych Ultimate Games. Jeśli chodzi o spółkę matkę, to nie widzimy takiej potrzeby – wyjaśnia prezes.

Warto pamiętać, że najważniejszą grą studia jest symulator łowienia Ultimate Fishing. Czy jednak rynek symulacji, mocno eksploatowany przez deweloperów, nie jest przesycony?

– Nie. Ciągle pojawiają się nowe pomysły na gry i rozrywkę. Symulatory zawsze miały swoich fanów i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. A mając bazę gier wydanych w konkretnym segmencie czy gatunku, łatwiej robić promocje czy kolejne edycje – konkluduje prezes.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.