Technologie

Są pierwsze recenzje „Cyberpunka”

Gra może przebić wysokie oczekiwania graczy, choć nieukończona wersja nadal zawiera dużo drobnych błędów - ocenili dziennikarze branżowi w przedpremierowych recenzjach.
Foto: materiały prasowe

Notowania CD Projektu rozpoczęły piątkową sesję od niewielkich wzrostów. Po godz. 9 za akcję studia trzeba zapłacić 371 zł po wzroście o 0,8 proc. Wczoraj wieczorem zniesiono embargo na recenzje przedpremierowe „Cyberpunka 2077", który trafi na rynek 10 grudnia. Datę trzy razy przekładano. Studio deklaruje, że ta grudniowa jest już ostateczna. Recenzje mają wydźwięk pozytywny. Zostały sporządzone przez dziennikarzy kilku największych branżowych portali, który grali w „Cyberpunka" w tym tygodniu przez kilkanaście godzin.

„To świat niesamowity jak diabli, w którym można się całkowicie zatracić, dokładnie tak, jak sobie tego życzysz. Nawet po dwóch pełnych dniach czuję, że ledwie zacząłem widzieć co tu jest, a im głębiej wchodziłem, tym bardziej było ekscytująco. Po 16 godzinach spędzonych z Cyberpunkiem wyszedłem głodny, z apetytem na więcej" - tak brzmi fragment opinii Toma Marksa, reprezentującego portal branżowy IGN. Jeśli chodzi o mankamenty gry, to oprócz zdarzających się błędów wymienia też kwestię walki w grze.

"Nie jest źle, ale jeśli grasz w Cyberpunka jak w zwykły FPS (ang. first-person shooter, strzelanka pierwszoosobowa -red.) to prawdopodobnie będziesz rozczarowany" - ocenia recenzent.

Z kolei Sam Loveridge z portalu Gamesradar zatytułowała swoją recenzję następująco: "16 godzin z Cyberpunk 2077 i nigdy nie chcę opuszczać Night City." Podkreśla, że najnowsza produkcja CD Projektu jest niezwykle wciągająca i bardzo rozbudowana.

Więcej w poniedziałkowym „Parkiecie"

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.