REKLAMA
REKLAMA

Portfel inwestycyjny

Akcje będą odrabiać straty, a dolar osłabi się do innych walut

Maj, zgodnie z przewidywaniami, przyniósł zniżki na większości giełd. W czerwcu kolor zielony powinien pojawiać się już znacznie częściej, jednak głównie na rynkach Starego Kontynentu.
Foto: Adobestock
Foto: GG Parkiet

W maju spadki nie ominęły właściwie żadnych rynków akcji, czyli było właśnie tak, jak przewidywali niemal wszyscy analitycy, którzy co miesiąc na łamach „Parkietu" prezentują swoje prognozy dotyczące indeksów giełdowych, a także walut i surowców. Traciły akcje zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie oraz Polsce. Dolar nieco stracił na wartości do euro, ale zyskał do złotego.

Około 70 proc. pozycji ustawionych na początku poprzedniego miesiąca okazało się trafnych. Czterech z dziewiątki ekspertów nie odnotowało straty z każdego z trzech typów. Najlepszy wynik osiągnął Bartosz Sawicki z TMS Brokers, któremu udało się pomnożyć kapitał o 6,88 proc. Sawicki w maju przewidywał zniżkę Russel 2000, jednak jeszcze większą stopę zwrotu przyniosły mu spadki cen benzyny. Drugie miejsce zajął Marcin Kiepas (4,95 proc.), analityk Tickmill, który najmocniej zyskał za sprawą zniżek ropy oraz akcji spółek notowanych we Francji. Na trzecim miejscu uplasował się Kamil Maliszewski z DM mBanku (4,44 proc.). Zarobił głównie na spadkach Nasdaq i osłabieniu liry do euro.

Średni wynik w maju wyniósł 2,59 proc. co oznacza, że był to drugi po styczniu tak udany miesiąc. Do zmian doszło w ogólnej klasyfikacji (wyniki na wykresie). Licząc od początku roku, najlepszą stopę zwrotu ma obecnie Michał Krajczewski z BM BNP Paribas BP, który zastąpił na tym miejscu Marka Rogalskiego z DM BOŚ. Rogalski przesunął się jednak tylko o jedno oczko w dół, zaś na trzecie miejsce z czwartego przeskoczył Maliszewski.

Europejskie giełdy w górę

Jakie są przewidywania analityków na czerwiec? Pozycje na indeksy akcji spółek amerykańskich niemal zniknęły z prognoz ekspertów. Jedynie Kamil Jaros z Admiral Markets zakłada zniżki DJIA. – Rynki akcji zakończyły maj pod presją podaży. W związku z tym w czerwcu również poszukujemy okazji do zagrania na spadek. Odbicie DJIA do okolicy 25400 pkt warto wykorzystać do próby zagrania na spadek. Celem jest okolica połowy wcześniejszego wzrostu – argumentuje Jaros. Do tego Kiepas liczy na zniżkę Shanghai Composite, a Przemysław Kwiecień z XTB obstawia spadki kanadyjskiego TSX. Jak tłumaczy, ten indeks akcji w ostatnim czasie cofnął się spod historycznych maksimów, a do tego dochodzą zawirowania handlowe. – Mocne spadki cen ropy również są bardzo niekorzystne. Choć po maju nie można wykluczyć odbicia na globalnych rynkach, w Kanadzie 15500 pkt wydaje się w zasięgu sprzedających – przyznaje Kwiecień.

Pozostali eksperci liczą na wzrosty indeksów akcji, w tym polskich spółek. Zdaniem Marcina Sulewskiego z Santander BP krajowa giełda osiągnęła przynajmniej krótkoterminowe dno. Krajczewski dodaje, że WIG20 w ostatnich miesiącach był słabszy od indeksów bazowych, co mogło być spowodowane m.in. zmianami w indeksie MSCI EM. – Po konsolidacji w połowie miesiąca WIG20 wybił się górą ponad 2 200 pkt, co jest sygnałem do wzrostowej korekty i odreagowania majowych spadków – podkreśla. Europejskie giełdy w ogóle – według Maliszewskiego – mają sobie teraz radzić lepiej.

Dolar już osłabnie

Po silnej majowej zniżce w czerwcu ropa naftowa ma odrabiać straty. Zdaniem Rogalskiego zwyżki mogą napędzać oczekiwania na decyzję OPEC pod koniec tego miesiąca. Bartosz Sawicki z TMS zwraca też uwagę na możliwe problemy z fizyczną dostępnością surowca. Dwóch analityków ustawiło pozycję długą na złocie. Łukasz Wardyn z CMC Markets z tym typem pozostaje od kilku miesięcy. Krajczewski dostrzegł teraz sygnał zmiany trendu i liczy, że notowania surowca dotrą w okolice tegorocznych maksimów. W czerwcu drożeć mają jeszcze pszenica, kakao, cukier i platyna, a zniżkować kawa.

Jeśli chodzi o prognozy dotyczące walut, to wspólny mianownik można znaleźć m.in. w prognozach Sulewskiego i Kiepasa. Obaj stawiają na osłabienie franka szwajcarskiego do euro. Posiłkują się wskazaniami analizy technicznej, natomiast Sulewski zakłada dodatkowo, że po ostatnich umocnieniach franka może dojść do „werbalnych interwencji banku centralnego Szwajcarii". Analitycy liczą również na osłabienie dolara amerykańskiego i to na kilku parach, m.in. w relacji do złotego. Wardyn zwraca uwagę, że jak do tej pory dotarcie „zielonego" do strefy 3,84–3,86 kończyło się przejęciem kontroli przez kupujących złotego.

Portfele na kolejny miesiąc dziewięciu ekspertów i ich czerwcowe prognozy dla walut, surowców i indeksów giełdowych

Łukasz Wardyn, CMC Markets

USD/PLN

Od lutego dolar kilka razy starał się trwale opuścić strefę oporu 3,84–3,86. Po każdej takiej nieudanej próbie kontrolę nad rynkiem przejmowali kupujący złotego.

Cel: 3,75. Stop loss: 3,855.

złoto

W ostatnim dniu maja złoto wybiło się z pięciomiesięcznej konsolidacji. Pomimo braku istotnych wiadomości o podłożu fundamentalnym kierunek krótkoterminowego trendu może się właśnie zmieniać.

Cel: 1373. Stop loss: 1279 dolara za uncję.

S&P CNX Nifty 50

Po okresie wyborczym w Indiach, który zbiegł się z korektą na rynkach, widać, że inwestorzy powracają do agresywnych zakupów. Choć konsumpcja zwalnia, wiara w efekt rządowego stymulowania gospodarki jest znaczna. Cel: 12790. Stop loss: 11 599.

Marcin Kiepas, analityk Tickmill

EUR/CHF

Powrót notowań do strefy wsparcia 1,114–1,116, jaką m.in. tworzy marcowe minimum i linia łącząca je z analogicznym poziomem z września 2018 r., powinny wyczerpywać potencjał spadkowy tej pary, która od poprzednich wakacji znajduje się w szerokim trendzie bocznym.

pszenica

Maj przyniósł zwrot na rynku, co może rozpocząć większy trend wzrostowy. Podwójne dno na wykresie dziennym, przełamane szczyty z marca i kwietnia, a także wybicie powyżej 9-miesięcznej linii trendu spadkowego sugerują zwyżki do minimum 530,72–537,97 centa za buszel.

Shanghai Composite

Majowa konsolidacja indeksu wokół 2900 pkt na gruncie AT jawi się tylko jako przystanek przed dalszymi spadkami z celem na minimum 2600 pkt. Dalsza eskalacja napięć na linii USA–Chiny stanowi dostateczne uzasadnienie dla tego scenariusza.

Michał Krajczewski, BM BNP Paribas

EUR/BRL

Po okresie osłabienia od początku roku brazylijski real pod koniec miesiąca dał sygnał zmiany trendu. Kurs pary wybił się w dół i oczekujemy kontynuacji tego ruchu w czerwcu, z możliwym zasięgiem w kierunku tegorocznych minimów.

Cel: 4,2. Stop loss: 4,5.

złoto

Pod koniec miesiąca notowania wybiły się górą z trendu spadkowego, obserwowanego od połowy lutego. Liczymy tym samym na powrót kwotowań tej bezpiecznej przystani do tegorocznych maksimów przy okrągłym poziomie 1350 dolarów za uncję. Wejście: 1310. Cel: 1350. Stop loss: 1270.

WIG20

Indeks zachowywał się w ostatnio relatywnie słabiej wobec indeksów bazowych, co mogło być spowodowane m.in. zmianami w MSCI EM. Wybicie górą z konsolidacji jest sygnałem do wzrostowej korekty. Wejście: 2230. Cel: 2400. Stop loss: 2140 pkt.

Kamil Maliszewski, DM mBanku

GBP/USD

Zapowiedziane odejście T. May było kolejnym ciosem, który sprowadził funta w okolice minimów z ostatnich miesięcy. Zakładamy, że nowy rząd będzie musiał zmierzyć się ze starymi problemami, jednak nadal będzie starał się uniknąć za wszelką cenę twardego brexitu. Cel: 1,3.

kawa

Pierwszy raz od lutego ceny kawy Arabica wspięły się powyżej 100 centów za funt. Za silnym wzrostem stało głównie korygowanie dużej ekspozycji krótkiej netto i siła brazylijskiego reala. Od strony fundamentalnej niewiele się zmienia, więc decydujemy się na sprzedaż. Cel: 100.

DAX

Wojny handlowe USA na dwóch frontach powodują, że kolejne są mniej prawdopodobne. Przy silnej stymulacji w Chinach giełdy w Europie mogą radzić sobie relatywnie lepiej. Oczekujemy jednak konsolidacji, więc ustawiamy bliski cel na 12 tys. pkt. oss: 2140 pkt.

Marcin Sulewski, Santander Bank Polska

EUR/CHF

Kurs jest blisko strefy wsparcia 1,116–1,118, które od września powstrzymuje franka przed wyraźniejszą aprecjacją i zakładam, że tym razem zadziała podobnie. Po ostatniej fali umocnienia franka pojawić się mogą werbalne interwencje banku centralnego Szwajcarii.

platyna

Typ techniczny. Cena jest bardzo blisko wsparcia, a ADX osiągnął poziom, który w przeszłości sugerował przerwę w trendzie (w tym przypadku spadkowym). Dodatkowo dolar może przestać się umacniać, co byłoby korzystne dla surowców.

Stop loss: 766 dolarów za uncję.

WIG

GPW sięgnęła – przynajmniej krótkoterminowo – dna. ADX na wykresie dziennym osiągnął poziom, który historycznie oznaczał zatrzymanie trendu (w tym przypadku spadkowego), i liczę, że WIG jeszcze nieco wzrośnie. Stop loss: 55 960 pkt.

Marek Rogalski, DM BOŚ

NZD/USD

Dobre ułożenie techniczne i mniej gołębia postawa Banku Rezerwy Nowej Zelandii mogą sprzyjać odbiciu na tej parze.

Cel: 0,676. Stop loss: 0,645.

ropa WTI

Surowiec jest po dużym spadku z maja. Oczekiwania na decyzję OPEC w końcu miesiąca mogą napędzać odbicie.

Cel: 60 dolarów za baryłkę.

Hang Seng China Enterprises

Technicznie jest pokusa do odbicia, pomimo dużego strachu na rynkach. Pytanie, czy rzeczywiście Trump i Xi Jinping nie zamienią słowa przy okazji szczytu G20 w Osace w końcu czerwca. Cel: 11 000. Stop loss: 10 100.

Przemysław Kwiecień, dział analiz XTB

USD/HUF

Rosnące napięcia handlowe nakręcają oczekiwania na cięcia stóp procentowych w USA, a te stawiają pod znakiem zapytania utrzymanie się obecnej siły dolara, który jest przy wieloletnich szczytach. W średniej perspektywie waluty regionu mają potencjał do umocnienia. Cel: 283.

cukier

Cukier w ostatnich tygodniach zachowywał się słabo, w szczególności w stosunku do kawy, która odbiła o ponad 13 proc. na koniec maja ze względu na możliwe zawirowania podażowe oraz przede wszystkim mocniejszego reala brazylijskiego do dolara.

Cel: 13,2 centa za funt.

TSX

Kanadyjski indeks akcji cofnął się spod historycznych maksimów. Zawirowania handlowe nie ominą jednak lokalnej gospodarki – USA, Chiny i Meksyk to odpowiednio trzej najistotniejsi partnerzy handlowi dla Kanady. Cel: 15 500 pkt.

Bartosz Sawicki, TMS Brokers

CAD/JPY

Dolar kanadyjski jest jedną z bardziej niedowartościowanych walut. Nawet chwilowe uspokojenie na froncie wojen handlowych będzie sprzyjać odrabianiu strat, przede wszystkim względem mocnych ostatnio walut defensywnych, ze szczególnym uwzględnieniem jena.

ropa Brent

Kurs ropy po majowym załamaniu ma szanse na pokaźną korektę, która jest sugerowana m.in. przez problemy z fizyczną dostępnością surowca, objawiającą się w strukturze terminowej oraz premią za dostawę ropy.

Stoxx Banks

Od kwietniowego szczytu średnia giełdowa, grupująca banki Starego Kontynentu, runęła o kilkanaście procent. Grudniowy dołek powinien zadziałać jako silne wsparcie, przy którym nastąpi wzrostowa korekta.

Kamil Jaros, Admiral Markets

AUD/CHF

Przecena dolara australijskiego trwa już dość długo. Czas na odbicie, ale nie wiązałbym z tym większych byczych planów. Dolar pozostaje pod presją i to pewnie szybko się nie zmieni, zatem odbicie wykorzystujemy do wejścia na krótko. Wejście: 0,707. Cel: 0,692. Stop loss: 0,714.

kakao

Od dłuższego czasu obserwujemy na tym rynku trend wzrostowy. Najbliższym poziomem oporu wydaje się okolica 2550 USD/t. W związku z tym ewentualne osłabienie warto rozważyć jako okazję do podpięcia się pod tendencję. Wejście: 2370. Cel: 2530. Stop loss: 2329.

DJIA

Rynki akcji zakończyły maj pod presją podaży. W czerwcu również poszukujemy okazji do zagrania na spadek. Odbicie DJIA w okolicę 25 400 pkt warto wykorzystać do próby zagrania na spadek. Wejście: 25 400. Cel: 24000. Stop loss: 25 900.

 

Pytania do... Marcina Kiepasa, analityka Tickmill

 

Maj, jak to zwykle bywa, przyniósł zniżki na rynkach akcji. Pretekstów do spadków dostarczył też Donald Trump. Jakie są pana prognozy dotyczące amerykańskich indeksów? Jest ryzyko spadków do jesiennych minimów?

W maju powiedzenie „sell in may and go away" sprawdziło się jak nigdy. Gdyby sztywno się go trzymać, to do jesieni należałoby oczekiwać kontynuacji spadków. Potencjalnego paliwa do realizacji takiego scenariuszu mogłaby dostarczyć eskalacja wojen handlowych i dalsze obawy przed spowolnieniem światowej gospodarki. Jest jednak jedno ale. Przeciwwagą dla tego mogłoby być oczekiwania na obniżki stóp procentowych przez Fed. Rynek terminowy już teraz jako prawie pewną wycenia obniżkę we wrześniu.

Niestety, koła ratunkowego nie rzuca też analiza techniczna. O ile sam spadek S&P 500 i Nasdaq w okolice marcowych minimów wynika wprost z pogorszenia sytuacji na wykresach obu indeksów, o tyle już to, co stanie się dalej, pozostaje zagadką. Równie prawdopodobne są dalsze spadki, jak i powolny powrót w kierunku niedawnych szczytów. Na gruncie AT w zasadzie o wszystkim zdecyduje zachowanie indeksów na wspomnianych wsparciach z marca.

Trochę inaczej prezentuje się sytuacja wykresu DJIA. Tu sygnały sprzedaży są ewidentne. Zwraca uwagę zwłaszcza rysowana od kilku miesięcy formacja RGR. Spadek poniżej 24 tys. pkt to w tej chwili scenariusz bazowy na najbliższe tygodnie. Gdyby przyjąć to za wyznacznik dla zachowania S&P 500 i Nasdaq, to faktycznie najlepiej zrobić sobie wakacje od akcji.

Dość niepokojące były ostatnie dane z rynku pracy w USA. W jakiej sytuacji jest dziś tamtejsza gospodarka?

Wbrew pozorom amerykańska gospodarka i tamtejszy rynek pracy wciąż mają się dobrze. Od początku roku średniomiesięczny przyrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP) kształtuje się powyżej 180 tys., co jest bardzo dobrym wynikiem przy obecnej stopie bezrobocia. Inne amerykańskie dane makro, jakkolwiek w ostatnich miesiącach mogły kilka razy negatywnie zaskoczyć (szczególnie w zestawieniu z prognozami), wciąż relatywnie pozostają mocne. Dlatego nie dziwi, że niedawno OECD podwyższył prognozy wzrostu gospodarczego USA na ten rok do 2,8 proc., a na 2020 – do 2,3 proc. Bardzo dobre pozostają również nastroje konsumentów. Publikowany przez Conference Board indeks po korekcyjnym tąpnięciu w końcówce roku wzrósł w maju do 134,1 pkt i dzieli go zaledwie 3,8 pkt od październikowego rekordu, gdy nastroje były najlepsze od jesieni 2000 r. Przy czym nawet w przypadku wspomnianej korekty nastroje i tak były lepsze niż przez 18 ostatnich lat.

Jakie są w związku z tym perspektywy amerykańskiej gospodarki?

Wojny handlowe i hamowanie globalnej gospodarki nie są dobrą wróżbą. Dlatego nie dziwi, że duże banki, jak Morgan Stanley czy JP Morgan Chase, dostrzegają na horyzoncie ryzyko recesji w USA w przypadku dalszej eskalacji wojen handlowych, a Goldman Sachs spodziewa się hamowania wzrostu gospodarczego i cięcia stóp. Jeszcze większym problemem jest to, że tak naprawdę trudno oszacować jak zakończy się wojna handlowa pomiędzy USA a Chinami, napięte stosunki z Meksykiem i odłożony na półkę konflikt z Unią Europejską. Może on ciągnąć się jeszcze do wyborów prezydenckich w USA w 2020 r., wywołując niepokój na rynkach finansowych, jednocześnie szkodząc światowej gospodarce. Ale równie dobrze może zostać natychmiast przerwany, jeżeli tylko Trump uzna, że nie zbija już na tym kapitału politycznego. PAAN

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA