Oszczędzaj i inwestuj

Opłaty i prowizje. Ile kosztuje inwestowanie na warszawskiej giełdzie i jak obniżyć ten koszt?

Wybór firmy, która będzie prowadziła nasz rachunek maklerski, tylko z pozoru jest prostą sprawą.
Foto: AdobeStock

Z jednej strony oferty brokerów mogą różnić się pod względem produktowym, a z drugiej strony różnice mogą też występować w odniesieniu do kosztów związanych z samym posiadaniem konta i aktywnością rynkową. – Jednym z najważniejszych czynników, jaki należy brać pod uwagę przy wyborze rachunku maklerskiego, są opłaty i prowizje. Generalnie prowadzenie większości rachunków na rynku usług maklerskich jest darmowe, niemniej jednak nie oznacza to, że nie ponosimy kosztów naszej aktywności, czyli transakcyjnych – wskazuje Sławomir Groszek, dyrektor w Noble Securities. Każda zawarta transakcja wiąże się z kosztami. W przypadku polskiego rynku akcji standardowa prowizja przy handlu internetowym wynosi 0,38 proc., którą płacimy zarówno przy kupnie, jak i sprzedaży akcji (większe stawki zapłacimy w przypadku zleceń telefonicznych i tych składanych osobiście w biurze maklerskim). Chociaż procentowe wartości może nie są zbyt duże, to przy częstszym zawieraniu transakcji mogą one mieć istotny wpływ na stopy zwrotu. Są jednak też sposoby na to, by ten koszt obniżyć.

– Biura maklerskie są otwarte na indywidualne podejście do swoich aktywnych klientów i niejednokrotnie są otwarte na indywidualne negocjacje stawek prowizji maklerskich. Wybierając rachunek maklerski, warto korzystać z promocyjnych stawek dla nowych klientów. Przy przenoszeniu naszych walorów do nowej instytucji trzeba też zwrócić uwagę na koszt takiej operacji, który jest zależny od sumy wartości aktywów. W takiej sytuacji warto również podjąć negocjacje z nową instytucją – mówi Groszek. Promocyjną prowizję dla nowych klientów oferuje obecnie Noble Securities. Wynosi ona 0,19 proc. (min. 5 zł).


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.