- Ostatnie spadki na giełdzie nie zwiastują problemów transakcyjnych na ten moment. Większe znaczenie będzie mieć dla rynku to, jak napięcie geopolityczne wpłynie na gospodarkę, konkretnie inflację, a w dłuższej perspektywie koniunkturę. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć sentymentu za 7 czy 8 miesięcy, dziś ogólnie trudno odpowiedzialnie powiedzieć "to dobry rok na transakcje" – operujemy w perspektywie miesięcy, szukając dobrego okienka – podkreśla Mateusz Kacprzak, Dyrektor Zarządzający Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej, UniCredit w Polsce i dodaje: - Jeśli firma uważa, że IPO jest dobrym strategicznie pomysłem, powinna w ten proces wchodzić. Zawsze można go spowolnić lub wstrzymać i poczekać na optymalne okienko. Kapitał na rynku jest i gdzieś musi znajdować ujście, a dobre inwestycje giełdowe cały czas będą rozsądną opcją dla inwestorów. Giełda może być ciekawym pomysłem dla spółek, które wykorzystały już możliwości finansowania długiem czy też dla właścicieli, którzy chcą sprzedać tylko część udziałów w firmie, co ogranicza potencjał na M&A – mówi Kacprzak.