REKLAMA
REKLAMA

Ludzie rynku

Instytucje finansowe wybrały najlepszych analityków giełdowych

17. edycję rankingu „Parkietu" na najlepszego analityka rynkowego wygrał Tomasz Duda z Erste Securities. Jest to dla niego drugie z rzędu zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Najlepszym zespołem może się natomiast pochwalić DM PKO BP.
Foto: parkiet.com

 

Na początku 2018 r. istniało ryzyko, że prowadzony od wielu lat ranking „Parkietu" na najlepszego analityka giełdowego straci rację bytu. Nad rynkiem wisiała bowiem kwestia rozdzielenia płatności za usługi analityczne i egzekucję zleceń, która mogła wywrócić obowiązujący ład na rynku usług analitycznych. Do rewolucji jednak nie doszło, a tzw. unbundling na naszym rynku został wprowadzony w bardzo ograniczonej formie. Tym samym po raz kolejny mogliśmy zadać pytanie zarządzającym, kto ich zdaniem jest najlepszym analitykiem giełdowym.

Rynek ma kolejnego dominatora

Od kilku lat głosowanie podzielone jest na dwie części. W pierwszej zarządzający głosują na najlepszych analityków w danych sektorach (w tym roku tych obszarów było 13). Oddzielne głosowanie towarzyszy wyborowi najlepszego analityka bez podziału na kategorie oraz wyborowi najlepszego zespołu analitycznego. Kto więc ma największe powody do zadowolenia?

Wśród analityków co jakiś czas pojawiają się gwiazdy, które zaczynają górować nad resztą konkurencji. Tak było kiedyś w przypadku Piotra Zielonki, który przez kilka lat zdominował ranking na najlepszego analityka. Zielonka przeszedł jednak do branży TFI i tym samym otworzyło się pole do popisu dla innych. Jako że rynek nie lubi próżni, nadszedł czas, aby pełnią blasku rozbłysły inne gwiazdy. Takiego statusu dorobił się już Tomasz Duda z Erste Securities. To właśnie on okazał się największym zwycięzcą 17. edycji naszego rankingu. W głosowaniu na najlepszego analityka, tak samo jak rok temu, zajął on pierwsze miejsce. O ile jednak jeszcze rok temu jego przewaga nad resztą stawki była stosunkowo nieduża, o tyle już w obecnej edycji rankingu Duda nie pozostawił żadnych wątpliwości odnośnie do tego, kto jest najlepszy. W tej edycji można mówić nawet o prawdziwym nokaucie. W klasyfikacji generalnej Duda zdobył aż 65 pkt. Mimo drugiego zwycięstwa z rzędu w „generalce" Duda już teraz deklaruje, że nie zamierza spoczywać na laurach.

– Robiąc rachunek sumienia własnej pracy, widzę głównie, jak wiele można było zrobić lepiej. Ta złość na samego siebie, że mogło być lepiej, jednocześnie uzmysławia, jak wiele jest miejsca do rozwoju – mówi Tomasz Duda, najlepszy analityk rynkowy bez podziału na kategorie (cała rozmowa poniżej).

Drugie miejsce w głosowaniu na najlepszego analityka bez podziału na kategorie zajął Artur Iwański z DM PKO BP, który zdobył 35 pkt. Pozycja Iwańskiego nie jest dziełem przypadku. On również od lat należy do czołówki analityków na naszym rynku. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że rok temu w klasyfikacji generalnej był tuż za podium.

Zacięta walka rozegrała się natomiast o trzecie miejsce. Na najniższym stopniu podium znalazł się Kamil Stolarski, analityk Pekao Investment Banking. W tym przypadku można śmiało mówić o sporym zaskoczeniu. Stolarski co prawda od lat jest wybierany na najlepszego analityka sektora bankowego, jednak w klasyfikacji generalnej raczej zajmował dalsze pozycje. W poprzedniej edycji był na 14. miejscu. Teraz jednak zdobył 27 pkt i rzutem na taśmę udało mu się wyprzedzić Piotra Łopaciuka z DM PKO BP, który zdobył 26 pkt (rok temu Łopaciuk w tej klasyfikacji był drugi). Pierwszą piątkę najlepszych analityków bez podziału na kategorie uzupełnia w tym roku Tomasz Rodak z DM BOŚ (rok temu był na 23. miejscu). W „generalce" zdobył on 22 pkt.

Król jest już tylko jeden

Tradycyjnie także, bardzo duże emocje, towarzyszyły wyborowi najlepszego zespołu analitycznego. Rok temu pierwszym miejscem w tej kategorii podzieliły się zespoły DM PKO BP oraz Trigon DM. W tym roku zwycięzca jest już tylko jeden. Zdaniem zarządzających najlepszy zespół analityczny ma DM PKO BP. Broker ten od dłuższego czasu mocno stawia właśnie na rozwój usług analitycznych i strategia ta, jak widać po naszym rankingu, przynosi efekty. DM PKO BP zdobył w głosowaniu 95 pkt. Trigon DM, który rok temu zdobył identyczną liczbę punktów co DM PKO BP, tym razem musiał uznać wyższość konkurenta i ostatecznie zajął drugie miejsce. W sumie zespół ten zebrał 82 pkt. Niespodzianką jest trzecia lokata. W obecnej edycji naszego rankingu przypadła ona w udziale DM BOŚ, który zdobył 75 pkt. Rok temu ten zespół był na piątej pozycji. Czwarte miejsce zajął DM mBanku z 72 pkt (trzeci rok temu), a piąte Erste Securities (szóste miejsce w poprzedniej edycji). Zespół ten zdobył 38 pkt.

Nic nie dzieje się przypadkowo

Patrząc na dokonania poszczególnych analityków DM PKO BP, triumf tego zespołu nie jest wielkim zaskoczeniem. Nie tylko świetnie wypadli oni w klasyfikacji generalnej, ale także bardzo dobrze poradzili sobie w poszczególnych sektorach, które zostały poddane ocenie. Wystarczy powiedzieć, że na 13 kategorii zwyciężyli oni w pięciu (zaliczając do tego grona Piotra Zybałę, który w listopadzie zakończył współpracę z DM mBanku i przeniósł się właśnie do DM PKO BP).

Warto zwrócić uwagę, że w głosowaniu na najlepszych analityków w poszczególnych sektorach w większości przypadków utrzymane zostało status quo. To tylko dowodzi, że mimo trudnego poprzedniego roku wielu analityków potwierdziło swoją wartość.

Najlepsi specjaliści w podziale na sektory, które badają

Kamil Stolarski

Pekao IB banki i finanse

Zgodnie z sugestiami większości analityków w tym roku sektor bankowy i finansowy zostały połączone w jedną kategorię. Tym większe emocje towarzyszyły głosowaniu. Ostatecznie zwycięzcą w tej kategorii okazał się Kamil Stolarski, analityk Pekao Investment Banking. Nie jest to jednak wielka niespodzianka. Stolarski od kilku lat należy bowiem do czołówki analityków sektora bankowego. Dowód? W dwóch poprzednich edycjach rankingu wygrywał on w głosowaniu na najlepszego analityka sektora bankowego. W obecnej edycji, w której połączone zostały banki z sektorem finansowym, drugie miejsce zajął Jaromir Szortyka, analityk DM PKO BP, co można już uznać za małą niespodziankę (rok temu Szortyka w sektorze banki był czwarty). Trzecie miejsce przypadło w udziale Mateuszowi Krupie, specjaliście od spółek finansowych z Erste Securities (rok temu zwyciężył on w kategorii finanse). Krupa zasłynął m.in. rekomendacją „sprzedaj" dla GetBacku w pierwszym kwartale 2018 r.

Konrad Księżopolski

Haitong Bank telekomunikacja/media

W kategorii telekomunikacja i media zwycięzcę można było obstawiać w ciemno. Od wielu lat obszar ten jest zdominowany przez Konrada Księżopolskiego, szefa działu analiz w Haitong Banku. W tej edycji rankingu również nie miał on sobie równych. Za jego plecami znalazł się Sobiesław Pająk z DM BOŚ, który tym samym w kategorii tej w porównaniu z poprzednią edycją rankingu poprawił się o jedną pozycję. Trzecie miejsce zajął z kolei Marcin Nowak z Ipopemy Securities (awans z szóstego miejsca).

Sobiesław Pająk

DM BOŚ IT

W sektorze IT status quo. Podium jest dokładnym odzwierciedleniem tego z poprzedniej edycji rankingu. Oznacza to, że pierwsze miejsce przypadło w udziale Sobiesławowi Pająkowi z DM BOŚ, drugie Konradowi Księżopolskiemu z Haitong Banku, a trzecie miejsce zajął Paweł Szpigiel z DM mBanku.

Tomasz Rodak

DM BOŚ branża gier

Popularność branży gier na warszawskiej giełdzie sprawiła, że doczekała się ona także oddzielnej kategorii w naszym rankingu. Tym ciekawsze były więc wyniki głosowania zarządzających w tej dziedzinie. Ci zdecydowali, że najlepszym analitykiem sektora „gamingu" jest Tomasz Rodak z DM BOŚ. W klasyfikacji dość wyraźnie wyprzedził on resztę stawki. Drugie miejsce w tej dziedzinie przypadło z kolei Piotrowi Łopaciukowi z DM PKO BP. Na najniższym stopniu podium znalazł się Maciej Hebda z Vestor DM. Warto dodać, że mimo debiutu tej kategorii w naszym rankingu zostało do niej zgłoszonych aż 14 analityków, co tylko potwierdza jej popularność.

Michał Kozak

Trigon DM branża paliwowa i chemiczna

Branże paliwowa i chemiczna jeszcze rok temu funkcjonowały oddzielnie. Zgodnie jednak z sugestiami analityków postanowiliśmy je połączyć w jedną kategorię. Wielkim zwycięzcą w tym przypadku został Michał Kozak, analityk Trigon DM (rok temu w sektorze paliwowym zajął on czwarte miejsce, a w branży chemicznej był drugi). Jego triumf nie podlega żadnym dyskusjom. Drugie miejsce zajął Łukasz Prokopiuk z DM BOŚ (rok temu wygrał w sektorze chemicznym), a na najniższym stopniu podium znalazł się Kamil Kliszcz z DM mBanku (w poprzedniej edycji był pierwszy w sektorze paliwowym).

Artur Iwański

DM PKO BP wydobycie/strategia

Artur Iwański, szef działu analiz DM PKO BP, to jedyna osoba w obecnej edycji rankingu, która może się pochwalić zwycięstwem w dwóch kategoriach sektorowych. Tak jak rok temu powtórzył on sukces w sektorze, który nazwaliśmy „wydobycie i górnictwo". Iwański tak samo jak rok temu dość wyraźnie wyprzedził w tej branży drugiego Tomasza Dudę z Erste Securities. Trzecie miejsce zajął Łukasz Prokopiuk z DM BOŚ, dla którego oznacza to awans o jedną pozycję. Iwański tak jak rok temu zwyciężył również w kategorii strategia rynkowa, do której został zgłoszony razem z kolegą z firmy Robertem Brzozą.

Piotr Łopaciuk

DM PKO BP przemysł

Król w sektorze przemysłowym może być tylko jeden. Od lat jest nim Piotr Łopaciuk z DM PKO BP, który po raz kolejny potwierdził, że w tej dziedzinie nie ma sobie równych. Znów dość wyraźnie wyprzedził on pozostałych analityków. Drugie miejsce, tak samo zresztą jak rok temu, w tej kategorii zajął Jakub Szkopek z DM mBanku. Zaskoczeniem może być trzecie miejsce. Przypadło ono w udziale Łukaszowi Rudnikowi z Trigon DM. Dodajmy, że w poprzedniej edycji rankingu zajął on w tej kategorii „dopiero" szóste miejsce.

Tomasz Duda

Erste Securities budownictwo

Tomasz Duda z Erste Securities na dobre chyba rozgościł się na fotelu lidera w sektorze budownictwo. Po tym, gdy w poprzedniej edycji rankingu dość niespodziewanie wygrał w tym sektorze, w tej edycji pokazał jednak, że nie był to przypadek. Duda znokautował konkurentów. Drugi w zestawieniu, podobnie jak rok temu, był Piotr Zybała, który jeszcze do niedawna reprezentował barwy DM mBanku, a obecnie pracuje w DM PKO BP. Podium uzupełnia, tak samo jak w poprzedniej edycji, Piotr Łopaciuk z DM PKO BP.

Piotr Zybała

DM PKO BP/DM mBanku deweloperzy

Rok temu w kategorii deweloperzy rozegrała się jedna z najbardziej zaciętych batalii. Ostatecznie wygrał ją Cezary Bernatek (wcześniej Haitong Bank, a obecnie Erste Securities), który zaledwie o punkt wyprzedził Tomasza Zybałę. W tej edycji Zybała, który do końca listopada związany był z DM mBanku, a obecnie pracuje w DM PKO BP, wziął jednak srogi rewanż i dość wyraźnie wyprzedził Bernatka. Nic natomiast się nie zmieniło, jeśli chodzi o trzecią pozycję. Ponownie przypadła ona w udziale Maciejowi Wewiórskiemu z DM BOŚ.

Kamil Kliszcz

DM mBanku energetyka

Kamil Kliszcz, analityk DM mBanku, potwierdził swoją dominację, jeśli chodzi o sektor energetyczny. W obecnej edycji rankingu nie pozostawił on absolutnie żadnych wątpliwości, kto jest najlepszym analitykiem w tej dziedzinie. Jego przewaga nad resztą stawki była bardzo wyraźna. Drugie miejsce w tym sektorze zajął Tomasz Duda z Erste Securities. W porównaniu z poprzednią edycją oznacza to dla niego awans o jedną pozycję. Duda z drugiego miejsca zepchnął Pawła Puchalskiego z Santander BM, który tym razem musiał się zadowolić trzecią lokatą..

Adrian Skłodowski

DM PKO BP handel i dystrybucja

Adrian Skłodowski, który w ubiegłym roku szturmem wygrał kategorię handel i dystrybucja, w tej edycji rankingu potwierdził, że nie było to dziełem przypadku. Dość wyraźnie wyprzedził on drugą w tej kategorii Marię Mickiewicz z Pekao IB. Trzecie miejsce zajął Tomasz Sokołowski z Santander BM (dawny DM BZ WBK). Taka sama kolejność była w poprzedniej edycji rankingu.

Robert Brzoza

DM PKO BP strategia rynkowa

Kategoria strategia rynkowa zawsze budzi bardzo duże emocje wśród uczestników rynku. Zarządzający mają bowiem okazję ocenić całościowe spojrzenie analityków na rynek. W tej kategorii po raz kolejny najlepszy okazał zespół DM PKO BP, a konkretnie Robert Brzoza oraz Artur Iwański (do kategorii tej zostali oni zgłoszeni wspólnie). Walkę z tą dwójką próbował nawiązać zespół z Trigon DM, czyli Zbigniew Porczyk oraz Maciej Marcinowski (również zostali zgłoszeni wspólnie do tej kategorii). Zwycięstwo dwójki Brzoza i Iwański nie podlega jednak żadnej dyskusji. Podobnie zresztą było rok temu. Wtedy również drugie miejsce zajął reprezentujący Trigon DM Zbigniew Porczyk. Na trzecim miejscu doszło jednak w tej edycji do zmiany. Zajął je Tomasz Duda z Erste Securities, który zamienił się miejscami z Sobiesławem Pająkiem z DM BOŚ, który tym razem był czwarty.

Piotr Neidek

DM mBanku analiza techniczna

Zdaniem zarządzających najlepszym analitykiem technicznym na naszym rynku jest Piotr Neidek z DM mBanku. Neidek od wielu lat króluje w tej kategorii. Cały czas ścigać go jednak próbuje Przemysław Smoliński z DM PKO BP, który tak jak rok temu zajął drugie miejsce. Podium uzupełnił Paweł Małmyga, który również związany jest z DM PKO BP. Tym samym pierwsza trójka jest wierną kopią z poprzedniej edycji rankingu.

Metodologia rankingu

Przygotowania do aktualnego rankingu analityków giełdowych rozpoczęliśmy wyjątkowo wcześnie. W połowie listopada zapytaliśmy samych analityków, jakie zmiany wprowadzić, jeśli chodzi o podział sektorowy. Na bazie ich wskazań ostatecznie powstało 13 kategorii (o dwie mniej niż rok wcześniej). W porównaniu z poprzednią edycją połączyliśmy sektor bankowy z finansami. Podobnie uczyniliśmy z sektorami paliwowym i chemicznym. Zniknęła za to branża spożywcza. Nowością było natomiast dodanie sektora związanego z branżą gier. Tradycyjnie w zestawieniach sektorowych zarządzający wybierali trójkę najlepszych analityków, przyznając im punkty od 1 do 3, gdzie 3 było najlepszą oceną. Od kilku edycji inne kryteria towarzyszą wyborowi najlepszego analityka bez podziału na sektory i najlepszego zespołu analitycznego. Stanowią one dwie oddzielne kategorie, którym też towarzyszą oddzielne głosowania. Tutaj przyznawano noty od 1 do 5, gdzie 5 było najlepszą oceną. Warto jednak zaznaczyć, że nie wszyscy głosujący decydowali się na przyznawanie punktów we wszystkich kategoriach sektorowych. Obecna edycja rankingu cieszyła się dużym zainteresowaniem zarządzających TFI i OFE. W głosowaniu udział wzięło 35 zespołów. PRT

pytania do... Artura Iwańskiego i Roberta Brzozy

analityków DM PKO BP, uznanych za najlepszych strategów rynkowych

Rok temu przekonywali panowie, że lepiej stawiać na duże spółki. Faktycznie zachowywały się one lepiej niż segment małych i średnich firm, ale i tak WIG20 zakończył rok na minusie. Jaki może być 2019 r.?

Mniejsze oczekiwania co do poprawy wzrostu wyników (obecna prognoza DM PKO BP to poprawa zysku na akcję o 3–4 proc. w latach 2019–2020), wolniejszy globalny wzrost gospodarczy, utrzymująca się nisko inflacja (i stopy procentowe) oraz wyraźne ryzyka geopolityczne (wojna handlowa, brexit) skłaniają do ostrożnego podejścia do rynku akcji. Z drugiej strony w regionie istnieje przestrzeń do impulsu fiskalnego, zjawiska powrotu do średniej (w ciągu ostatnich 24 lat tylko raz wystąpiły dwa lata spadku indeksów z rzędu) oraz że obecnie nie mieliśmy do czynienia z wyśrubowanymi wycenami spółek, gdyż obawy o spowolnienie i ostrożność towarzyszyły inwestorom od dłuższego czasu. Podsumowując, zakładamy lekko pozytywny zwrot (rzędu 0–5 proc.), ale zwracamy uwagę na wyżej wymienione ryzyka.

Pojawiają się sygnały o spowolnieniu w gospodarce. Czy należy się tego obawiać? A może dla naszego rynku ważniejsze jest, co się dzieje na innych giełdach?

Sam wzrost PKB nie oznacza wzrostu indeksu (od 2008 r. stopa zwrotu indeksu WIG to 0 proc., a PKB Polski urósł o 66 proc.). Dla naszego indeksu bardzo ważne są oczekiwania odnośnie do stóp procentowych (sektor finansów to prawie 50 proc. indeksu) i wzrost akcji kredytowej oraz kosztów ryzyka. Po drugie, ceny ropy naftowej i kurs walutowy (sektor paliwowy to ponad 20 proc. indeksu). Następnie spółki z ekspozycją na konsumenta (10 proc.) i TMT (10 proc.) oraz spółki energetyczne (5 proc. – tu głównie regulacje) i wydobywcze (5 proc. – globalne ceny miedzi i węgla).

Rok 2018 to przecena średnich i małych spółek. Co może przynieść 2019 r.?

Spółki w Polsce cierpiały z powodu wzrostu kosztów (np. kosztów pracy), a co za tym idzie zacieśniania się marż. W Polsce marża netto przedsiębiorstw spadła i wynosi obecnie poniżej 5 proc., również ROE jest relatywnie niskie. Prognozy na 2019 r. wskazują, że będzie to kolejny trudny, pełen wyzwań rok. Tym razem dla odmiany większym problemem może być cyklicznie słabnący popyt. Problem tkwi w wydajności produkcji, wielkości zainwestowanego kapitału, innowacyjności czy rozdrobnieniu w sektorach produkcyjnych i usługowych. Nadal wydaje nam się, że spółki większe powinny lepiej sobie radzić na GPW od tych mniejszych.

Jakie segmenty są waszym zdaniem obecnie najatrakcyjniejsze?

Dobrze wygląda sektor TMT i gaming, które łączą solidny wzrost i defensywną, acykliczną ekspozycję. Atrakcyjnie, naszym zadaniem, wygląda również sektor chemiczny (niskie wyceny) oraz deweloperski (zwłaszcza segment mieszkaniowy z wysokimi dywidendami). Również sektor energetyczny mógł mieć swój dołek za sobą. Natomiast sektor finansowy jest dla nas neutralny – oferuje jedynie umiarkowany potencjał wzrostu i poprawy wyników. W sektorze paliwowym wolimy wydobycie (wolumeny, cena ropy) niż rafinerie. Dodatkowo, w przypadku rynkowych napięć sektor farmaceutyczny i spożywczy mogą być bezpiecznymi przystaniami. PRT

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA