Reklama

Podwyżki płacy minimalnej to dobra metoda redystrybucji

WYWIAD | ATTILA LINDNER z ekonomistą z londyńskiego University College, badaczem rynku pracy, rozmawia Grzegorz Siemionczyk
Podwyżki płacy minimalnej to dobra metoda redystrybucji

Foto: Archiwum

Płaca minimalna to ważne narzędzie polityki społecznej, ale jego stosowanie jest kosztowne. Wpływa negatywnie na zatrudnienie, utrudnia znalezienie pracy osobom o niskich kwalifikacjach. To był długo dominujący w ekonomii punkt widzenia. Jaki dzisiaj jest stosunek ekonomistów do płacy minimalnej?

Zróżnicowany i zniuansowany. Neoklasyczny model rynku pracy sugerował, że podwyższanie płacy minimalnej wpływa negatywnie na zatrudnienie. Słynne badania Alana Kruegera i Davida Carda z początku lat 90. XX w. pokazały jednak, że w pewnych okolicznościach i w pewnych sektorach podwyżki płacy minimalnej mogą wręcz zwiększać zatrudnienie. Te badania były przełomowe także z tego powodu, że zapoczątkowały tzw. rewolucję wiarygodności w ekonomii, przyczyniły się do jej przekształcenia w naukę empiryczną. Krueger i Card badali skutki podwyżki płacy minimalnej tak, jak bada się skuteczność leków. Porównali sytuację pracowników, których podwyżka dotyczyła, do pracowników, których nie dotyczyła, a którzy pod innymi względami byli bardzo podobni. To oczywiście nie zamknęło debaty na temat płacy minimalnej. Wielu ekonomistów wciąż uważa, że jej wpływ na zatrudnienie jest negatywny. Ale wydaje mi się, że większość zdaje sobie sprawę z tego, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, a konsekwencje stosowania tego instrumentu zależą od okoliczności.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama