Reklama

Indiom brakuje węgla

Kryzys energetyczny, którego w ostatnich tygodniach doświadczyły Chiny, dotknął kolejną wielką gospodarkę azjatycką – Indie. Według danych Centralnego Urzędu ds. Elektryczności prawie 80 proc. spośród 135 indyjskich elektrowni węglowych ma zapasy węgla na krytycznie niskim poziomie. Mogą zostać wyczerpane w ciągu kilku dni.

Publikacja: 13.10.2021 05:00

Indiom brakuje węgla

Foto: Bloomberg

Część elektrowni już została wyłączona z powodu niedoborów surowca. Na przykład w stanie Maharasztra przerwano pracę 13 elektrowni. Wyłączenia prądu, trwające nawet do 14 godzin dziennie, objęły m.in. stany Pendżab, Radżastan i Bihar. Zagrożona jest również stolica. Arvind Kejriwal, premier stołecznego Dehli, napisał w weekend do premiera kraju Narendry Modiego, że Dehli może doświadczyć wyłączenia prądu, jeśli do zakładów energetycznych nie trafi więcej węgla.

Elektrownie węglowe odpowiadają za blisko 70 proc. produkcji prądu w Indiach. Kraj ten posiada duże złoża węgla (jednak głównie mniej kalorycznego od surowca z importu), jak i jest jego trzecim pod względem wielkości globalnym importerem. Jak więc mogło się stać, że pojawił się jego niedobór?

Wraz z ożywieniem gospodarczym towarzyszącym wychodzeniu z pandemii mocno wzrosła w Indiach konsumpcja elektryczności – w lipcu i w sierpniu skoczyła aż o 17 proc. w skali roku. To zaskoczyło menedżerów firm energetycznych, którzy nie spodziewali się tak dużego wzrostu popytu. – Spółki były ostrożne. Zakładały, że jest duże ryzyko, że jesienią popyt zdusi kolejna fala pandemii. Gdy więc w poprzednich miesiącach było na rynku sporo dostępnego węgla, elektrownie nie zgromadziły go w wystarczających ilościach, co teraz doprowadziło do sytuacji kryzysowej – wyjaśnia Vibhuti Garg, ekonomista z Instytutu Ekonomii Energetycznej i Analiz Finansowych (IEEFA).

Foto: GG Parkiet

W lipcu i w sierpniu import węgla do Indii spadł aż o 45 proc. wobec ub.r. Firmy energetyczne gromadziły go mniej, zniechęcone rosnącymi cenami na światowych rynkach, i starały się go częściowo zastąpić surowcem krajowym. Jednakże niedawne powodzie doprowadziły do zakłóceń w pracy części indyjskich kopalń. Obecnie wysokie ceny węgla nadal się utrzymują, co jest związane m.in. z niedoborami surowca w sąsiednich Chinach. O ile w sierpniu 2000 r. cena węgla importowanego do Indii wynosiła około 50 USD za tonę, to teraz przekracza 200 USD. Ceny węgla krajowego rosły dużo wolniej, co było związane głównie z systemem subsydiów energetycznych dla gospodarstw domowych. Państwowa spółka Coal India, odpowiadająca za ponad 80 proc. krajowego wydobycia, nie mogła jednak nadążyć za rosnącym popytem.

Reklama
Reklama

Indyjski rząd stara się ograniczać panikę. – Za trzy, cztery dni sytuacja wróci do normy – twierdzi Pralhad Joshi, minister ds. węgla.

– Kryzys energetyczny będzie miał natychmiastowy wpływ na ożywienie gospodarcze w Indiach, które jest napędzane w dużo większym stopniu przez aktywność przemysłową niż przez usługi – prognozuje Kunal Kundu, ekonomista Societe Generale.

Tymczasem kontrakty na węgiel notowane na chińskiej Zhengzhou Commodity Exchange sięgnęły rekordowych 218 USD za tonę. Wpływ na to miały powodzie, które doprowadziły do wstrzymania pracy przez 60 z 682 kopalń w prowincji Shaanxi. HK

Gospodarka światowa
Czy protesty zagrożą władzy ajatollahów?
Gospodarka światowa
Powstanie gigant surowcowy? Rio Tinto i Glencore rozmawiają o fuzji
Gospodarka światowa
Przemysł w Niemczech pozytywnie zaskakuje. Wzrost zamówień dzięki dużym zleceniom
Gospodarka światowa
Ropa z Wenezueli tylko za pośrednictwem USA. Dlatego ma być po 50 dolarów
Gospodarka światowa
Czy wenezuelski reżim postawi teraz na transformację ustrojową?
Gospodarka światowa
Gospodarka niemiecka lekko nad kreską. Wyzwań nie brakuje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama