Gospodarka - Świat

IPO zaskoczyły w brutalnym miesiącu

Na Wall Street wrzesień okazał się najgorszym miesiącem od marca 2020 roku, ale debiutujące w tym czasie spółki zaskoczyły wyjątkowo dobrymi stopami zwrotu. Średnio można było na nich zarobić 25 proc.
Foto: Bloomberg

A zwykle w ryzykownym otoczeniu nowicjusze na giełdowym parkiecie tanieją.

W minionym miesiącu duże wzięcie miały m. in. takie konsumenckie firmy jak Dutch Bros, czy On Holding. Akcje tej pierwszej spółki podrożały aż o 93 proc., a drugiej o 27 proc.

Inwestorzy kupowali walory debiutantów stawiając na rosnące wydatki konsumentów, nowe technologie, czy trendy.

- Jednym z kluczowych tematów na których skoncentrowali się inwestorzy w ostatnich miesiącach są rosnące wydatki konsumentów- potwierdza David Erickson, wykładowca Wharton School, były strateg rynkowy banku Barclays.

Cykliczne konsumenckie firmy we wrześniu pozyskały ponad 4 miliardy dolarów, najwięcej od 2010 roku.

Inwestorów nie zniechęciły zawirowania na rynku z powodu niepewności co do finansów Evergrande, politycznego impasu w Waszyngtonie czy też pandemii, wylicza Sandeep Sanai, szef Clearwater Analytics Holdings. - W każdej branży stare technologie wypychane są przez nowe – podkreśla menedżer.

Clearwater, producent oprogramowania, znalazł się wśród 20 debiutantów, których akcje podrożały. Notowania ośmiu firm zakończyły wrzesień pod kreską.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.