Gospodarka - Świat

Alarmujący spadek płynności. Będzie wyprzedaż akcji?

Ta miara płynności finansowej na rynku amerykańskim wskazuje, że sytuacja robi się coraz bardziej niebezpieczna. A przecież Fed jeszcze nawet nie zaczął ograniczać planowanego skupu aktywów z rynku.
Foto: Bloomberg

Zanikająca w Stanach Zjednoczonych  płynność poprzedzała dwie największe  wyprzedaże  akcji w obecnej dekadzie, zauważa Bloomberg.

Alarmujący sygnał o którym mowa to  różnica  między tempem przyrostu podaży pieniądza a dynamiką produktu krajowego brutto (PKB).

Ten budzący niekiedy wątpliwości wskaźnik znany jest jako Marshallian K. Jego wartość jest ujemna po raz pierwszy od 2018 roku.  Oznacza to, że PKB w USA rośnie szybciej niż miara podaży pieniądza M2.

Rosnący deficyt płynności powoduje dynamicznie rozwijająca się gospodarka w szybkim tempie pochłaniająca nadwyżkę pieniądza na rynku.

A właśnie tę nadwyżkę pieniądza postrzega się często jako czynnik wspierający hossę na rynkach finansowych - od bitcoina po akcje spółek memowych windowane przez indywidualnych inwestorów koordynujących swoje poczynania w mediach społecznościowych.

„Inaczej mówiąc, odbudowująca się gospodarka pije z misy,  którą rynek akcji miał tylko dla siebie", napisał obrazowo w swoim raporcie Doug Ramsey, strateg inwestycyjny w firmie Leuthold Group.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.