REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Świat

Co się kryje za rekordową korelacją?

Takiego zjawiska nie notowano co najmniej od dwóch dziesięcioleci.
Foto: Bloomberg

Niezwykła korelacja zachodzi między inwestycjami, które powinny przynosić odmienne rezultaty w różnych okolicznościach.

Dotyczy to m.in. strategii wzrostowych i momentum. W pierwszym przypadku chodzi o inwestowanie w akcje spółek mających szanse na ponadprzeciętny wzrost wyników, w drugim zaś inwestorzy obstawiają kontynuację aktualnych trendów rynkowych.

Ta niezwykle rzadka współzależność przyprawia o dodatkowy ból głowy menedżerów funduszy wykorzystujących modele komputerowe (quantitative funds), zauważa Inigo Fraser-Jenkins, ekspert Sanford C. Bernstein.

Podejrzewa, że zbliżone rezultaty tak odmiennych strategii wynikają ze znaczącej zmiany struktury rynku.

Stratedzy funduszy bazujących na modelach komputerowych, jak zauważa Bloomberg, latami przekonywali inwestorów, że mogą osiągnąć lepsze wyniki od wskaźników referencyjnych „krojąc i szatkując" rynek na odpowiednie koszyki zachowujące się odmiennie w różnych warunkach.

Według eksperta Sanford C. Bernstein bezpośrednią przyczyną rosnącej korelacji mogą być też pogarszające się dane makroekonomiczne oraz powiększająca się różnica w wycenach najtańszych i najdroższych akcji.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA