Gospodarka - Świat

Dlaczego inwestorzy zagraniczni lubią Rosję?

Rynek akcji bije rekordy, rubel umacnia się, inwestorzy zagraniczni mają najwięcej rosyjskich obligacji od pięciu miesięcy, a ryzyko kredytowe wróciło do poziomu sprzed pandemii, wylicza Bloomberg.
Foto: Bloomberg

Pieniądze płyną na rynki rosyjskie mimo prześladowania przeciwników politycznych Władimira Putina, którzy często muszą wybierać między więzieniem a emigracją.

Rosyjskie rynki swoją atrakcyjność zawdzięczają bankowi centralnemu, który stara się stłumić inflację, konserwatywnej polityce fiskalnej, rosnącym cenom surowców i malejącemu niebezpieczeństwu amerykańskich sankcji.

- Rynki lubią technokratyczną orientację rosyjskiego rządu- podkreśla Timothy Ash, strateg rynków wschodzących w BlueBay Asset Management. To zachęca inwestorów do przymykania oczu, jeśli chodzi o kwestie ESG (ekologia, odpowiedzialność społeczna, ład korporacyjny)

Inwestorzy potrzebują pewności, a Rosja okazuje się przewidywalnym otoczeniem z niewielkim ryzykiem nagłej zmiany rządu, czy politycznego zwrotu, jak to często dzieje się na rynkach wschodzących.

O postrzeganiu Rosji przez inwestorów zagranicznych w największym stopniu decyduje szefowa banku centralnego Elwira Nabiullina, mająca opinię „jastrzębia”. W obliczu uporczywie wysokiej inflacji podczas pięciu kolejnych spotkań kierownictwo Banku Centralnego Federacji Rosyjskiej podnosiło stopy procentowe, a traderom spodobały się zapewnienia o możliwości kolejnych podwyżek kosztu kredytu.

Rubel w tym roku jest najlepszą walutą na rynkach wschodzących, a zagranica ma ponad 20 proc. rosyjskich obligacji, po raz pierwszy od kwietnia. Inwestorzy za posiadanie rosyjskiego długu denominowanego w dolarze USA żądają rentowności zaledwie o 148 punktów bazowych wyższej niż w przypadku obligacji skarbowych USA. To najniższa premia od marca 2020 roku.

Giełdowy wskaźnik MOEX Index w tym roku podskoczył o 23 proc., a dolarowy RTS wzrósł o 26 proc. co może robić wrażenie na tle rynków wschodzących, które jako grupa zyskały niewiele.

Mimo rajdu, jak pokazują wskaźniki ceny do zysku, akcje rosyjskie wciąż kosztują połowę mniej niż ich odpowiedniki z rynków wschodzących.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.