Giełda

Poranek maklerów – Czas na wzrosty!

Chiński Evergrande poinformował, że zapłaci odsetki od obligacji, przypadające 23 września. Więc oczy inwestorów skierowały się ponownie na dzisiejsze posiedzenie Fedu i późniejszą konferencję jego szefa. Futures na indeksy świecą na zielono. Analitycy oczekują otwarcia sesji na plusach i wzrostów cen akcji w ciągu dnia.
Foto: Adobestock

Dziś poznamy krajowe wrześniowe nastroje konsumentów i przedsiębiorstw – najważniejsze będą oczekiwania inflacyjne.

Po przecenie

Adam Dudoń, BM Alior Banku

Indeksy na Wall Street zakończyły dzień w okolicy swoich dziennych minimów, poniżej poziomów z otwarcia, które wskazywały przynajmniej na chwilowe zakończenie spadków. Ostatecznie indeks S&P 500 przecenił się o 0,1 proc., a Nasdaq zyskał 0,2 proc., co jednak stanowi słaby wynik na tle europejskich indeksów, gdzie niemiecki DAX zyskał 1,4 proc., a francuski CAC40 1,5 proc., jednak warto podkreślić, że podczas ostatniej korekty indeksy Starego Kontynentu traciły mocniej. Dziś rano kontrakty na indeksy rynków rozwiniętych wskazują na wzrostowe otwarcie sesji.

Najważniejszym dzisiejszym wydarzeniem jest posiedzenie Fedu, ogłoszenie decyzji w sprawie polityki monetarnej nastąpi o godz. 20.00, pół godziny później odbędzie się konferencja prasowa prezesa Jerome'a Powella. Jeżeli nastąpią zmiany, to najbardziej prawdopodobne jest ogłoszenie ograniczenia programu skupu obligacji.

Fala wyprzedaży na krajowym rynku również zatrzymała się we wtorek, jednak indeksy w II części sesji oddały sporą część zwyżki wypracowanej w pierwszych godzinach po otwarciu, przez co finalnie indeks blue chips wzrósł o symboliczne 0,3 proc., nieco mocniej zwyżkowały indeksy średnich i małych spółek. Wśród największych spółek, pomimo lekkiej poprawy nastrojów na rynkach, spadki o ok. 2 proc. odnotowały spółki górnicze JSW i KGHM.

Wczorajsze dane makro zaskoczyły pozytywnie, produkcja budowlano-montażowa wzrosła aż o 10,2 proc. r./r., podczas gdy tzw. konsensus zakładał wzrost o 8 proc., nieco lepiej od oczekiwań wypadła również sprzedaż detaliczna (+10,7 proc. vs. +10,5 proc.). Po wczorajszej sesji Onde poinformowało o podpisaniu umowy na wykonanie robót budowalnych o wartości netto niemal 126 mln zł. Spółki Tornellon Investments i Kervan International wezwały do sprzedaży akcji ZPC Otmuchów, stanowiących 35,1 proc. akcji na WZ, cena w wezwaniu to 3,63 zł. Dziś przed sesją wyniki za IV kw. roku obrotowego 2020/21 opublikowało AB, zysk netto wzrósł do 26,3 mln zł, co przewyższa oczekiwania o 6,5 proc., a wynik z poprzedniego roku o 66 proc.. Pozbud zawarł z Durapowerem i Elmodisem porozumienie w sprawie uruchomienia w Polsce zakładu produkcji baterii – produkcja powinna zostać uruchomiona w ciągu dwóch lat.

Fed wkracza do gry

Maciej Madej, Dom Maklerski TMS Brokers

Evergrande poinformował obligatariuszy, że będzie w stanie uregulować część odsetkową należną w najbliższy czwartek. Nie jest jednak jasne co stanie się z częścią kapitałową. Rynek z zadowoleniem przyjął informację, a tuż po jej publikacji S&P 500 wyraźnie odbił w górę. Handel kończył się jednak w mieszanych nastrojach. Na koniec dnia Dow Jones tracił 0,15 proc., a S&P 500 zniżkował o 0,08 proc. Presji sprzedających oparł się Nasdaq 100, którego notowania urosły o 0,22 proc.

Do gry wracają inwestorzy z Chin, ale zamknięty jest parkiet w Hongkongu. Japoński Nikkei225 zniżkuje o 0,5 proc., podczas gdy Shanghai Composite rośnie o około 0,1 proc.

WIG20 odrobił we wtorek część strat, ale skala odbicia nie zachwycała. Benchmark rósł o 0,25 proc., a najsilniej zwyżkowały walory Lotosu oraz Pekao. Po drugiej stronie tabeli znalazły się JSW oraz KGHM.

Kiedy emocje wokół chińskiego dewelopera nieco opadły inwestorzy błyskawicznie muszą przejść do obserwacji poczynań Rezerwy Federalnej, która w środę późnym wieczorem podejmie decyzję ws. poziomu stóp procentowych. O ile przesądzone jest, że Fed nie zmieni poziomu stóp procentowych (najpierw należy ograniczyć QE), o tyle rynek spiera się odnośnie do tego, czy FOMC w komunikacie zaprezentuje szczegóły wychodzenia z programu skupu aktywów. W mojej opinii stanie się to dopiero na listopadowym posiedzeniu, ale to nie znaczy, że wydźwięk całego wydarzenia będzie jednoznacznie gołębi. Z uwagą należy śledzić publikacje tzw. dot plot chart, a więc wykresu przedstawiającego oczekiwania członków FOMC odnośnie do ścieżki stóp procentowych. W tym przypadku możliwe jest, że większa liczba przedstawicieli Rezerwy wskażę na podwyżki już w 2022 r. Z perspektywy rajdu ryzyka wskazania na podwyżki w 2022 r. byłoby niekorzystne, gdyż oznaczałoby definitywną konieczność szybkiego wychodzenia z programu luzowania ilościowego. W mojej opinii ta kwestia jest już przesądzona, ale rynek wciąż szacuje, kiedy (nie „czy?") Fed rozpocznie zacieśnianie monetarne.

Szansa na kontrę

Piotr Neidek, BM m Banku

Od strony technicznej warszawskie byki znalazły się w dogodnej sytuacji do wyprowadzenia wzrostowej kontry. Mianowicie indeks szerokiego rynku zatrzymał się w strefie wsparcia. W okolicy 69200 pkt przebiega 61,8 proc. zniesienia ostatniej zwyżki. Jest to jednocześnie poziom związany z sierpniowym ekstremum. Także tam przebiega dolne ograniczenie kanału wzrostowego. Z punktu widzenia formacji świecowych, pojawiła się struktura, która w lipcu okazała się zwiastunem nowej fali hossy. Wówczas po poniedziałkowych spadkach we wtorek nastąpiło uspokojenie. Czy tym razem byki wykorzystają nadarzającą się sytuację okaże się w ciągu najbliższych godzin, czy też nadchodzących sesji.

Po dłuższej nieobecności dzisiaj na parkiet wrócili inwestorzy w Szanghaju. Niskie otwarcie indeksu Shanghai Composite początkowo zwiastowało problemy byków. Benchmark wystartował z najniższego od trzech tygodni poziomów, jednakże triumf niedźwiedzi nie trwał długo. Praktycznie od pierwszej transakcji chiński parkiet został zdominowany przez kupujących, w efekcie czego Shanghai Composite Index o godzinie 7:15 wrócił nad kreskę.

Ciekawie przedstawia się sytuacja na rynku surowców. Na uwagę zasługują stabilne ceny węgla oraz rosnące ceny miedzi. Po ostatniej silnej przecenie, dzisiaj doszło do mocnej odpowiedzi popytu. +2 proc. to jak na razie poranny bilans dla Copper Future, jednakże na szczególną uwagę zasługuje sytuacja techniczna. Obecnie pojawia się możliwość wyrysowania gwiazdy wieczornej na wysokości ruchomego wsparcia. Gdyby bykom udał się ten wyczyn, wówczas zaistniałaby spora szansa na zakończenie spadków na rynku miedzi.

Wtorek to kolejny dzień na Wal Street zdominowany przez niedźwiedzie. Wprawdzie w ciągu dnia pojawiła się zieleń, to jednak końcówka i samo zakończenie wypadło negatywnie. Na wykresie zarówno DJIA jak i S&P 500 pojawiły się czarne świeczki symbolizujące przewagę podaży. Poniedziałkowe maksima nie zostały zaatakowane a tym samym zabrakło lokalnego sygnału kupna. Presja na realizację zysków wciąż jest widoczna, a to może doprowadzić do realizacji spadkowego scenariusza w oparciu o formację klina. Na wysokości 4050 pkt przebiega najbliższe, średnioterminowe wsparcie i w przypadku dalszej przeceny, poziom ten ma prawo okazać się magnesem.

Po dwóch dniach zwiększonej zmienności na Deutsche Boerse, nadal jest bez kluczowych rozstrzygnięć. Wczoraj DAX zamknął się na wysokości 15348 pkt, czyli wciąż pozostaje w zasięgu kilkumiesięcznej konsolidacji. Z punktu widzenia analizy technicznej brakuje klarownych wskazań co do dalszego kierunku rynku. Z jednej strony niemiecka Xetra przełamała dolne ograniczenie kanału. Z drugiej zaś nie można wykluczyć, że nie kanał lecz trójkąt rozszerzający się wyznacza zakres wahnięć dla indeksu. Tym samym byki pozostają w grze o nowe szczyty.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.