Podkreślił, że Iran nie formalnie nie rozmawia z USA, gdyż nie ma żadnego zaufania do obecnej administracji Donalda Trumpa. Dodał, że w gwarancje bezpieczeństwa dla Iranu powinno zaangażować się wiele krajów, wezwał przy tym Unię Europejską do większej aktywności w sferze dyplomatycznej. Rynki zareagowały na te doniesienia dość pozytywnie - największy optymizm było widać na rynkach akcji, najmniejszy na rynku ropy, gdzie inwestorzy pozostają sceptyczni biorąc pod uwagę utrzymujące się ryzyka ataków na lokalną infrastrukturę ze strony Iranu - Teheran odgraża się władzom w Dubaju, że podejmie konkretne działania, jeżeli ZEA zaangażują się zbrojnie po stronie budującej się koalicji państw regionalnych zmierzającej do odblokowania cieśniny Ormuz. W ślad za lepszym sentymentem na rynkach akcji, cofnął się też dolar. Dzisiaj ten ruch jest kontynuowany na szerokim rynku. Najmocniej zyskują korona szwedzka, frank i funt - pośród G-10, dzisiaj traci jedynie korona norweska.
Ale czy wojna w Iranie rzeczywiście zostanie niedługo zakończona? Donald Trump w odpowiedzi na doniesienia z Iranu przyznał, że operacja wojskowa zmierza ku końcowi i może zostać zakończona w ciągu 2-3 tygodni, lub wcześniej. Co ciekawe USA dopuszczają koniec wojny bez zawarcia formalnego porozumienia, co tak naprawdę zostawia otwartą furtkę do potencjalnych prowokacji po obu stronach i nie jest pozytywną informacją - bardziej świadczy o tym, że Amerykanie mogą być zdeterminowani, aby zakończyć konflikt, pozostawiając po sobie "bałagan", którym ma zająć się "niedoprecyzowana" międzynarodowa koalicja (chodzi o cieśninę Ormuz). Jednocześnie WSJ podał, że USA rozmieszczają właśnie trzeci lotniskowiec w Zatoce Perskiej, a zdaniem Daily Mail karty są nadal na stole, jeżeli chodzi o operację z użyciem sił lądowych na wyspie Chark. Wnioski - rynki chcą wierzyć w koniec wojny, ale wiele spraw jest niedopowiedzianych, a kolejne dni mogą jeszcze przynieść zaskoczenia... Teoretycznie wydaje się jednak, że ultimatum Donalda Trumpa związane z 6 kwietnia ma małe znaczenie, ale.... wiele dowiemy się w nocy ze środy na czwartek - o godz. 3:00 prezydent USA planuje wygłosić orędzie, w którym przekaże ważne informacje na temat Iranu.
Z danych makro warto zwrócić uwagę na marcowe odczyty indeksów PMI dla przemysłu z wielu krajów, które wypadają mieszanie - pokazuje to, że przełożenie sytuacji na rynkach surowców nie jest jeszcze tak oczywiste. Przed nami jeszcze dane ADP z USA (godz. 14:15), sprzedaż detaliczna (godz. 14:30), PMI dla przemysłu (godz. 15:45) i ISM dla przemysłu (godz. 16:00). Rynki mogą jednak bardziej koncentrować się na nocnym orędziu Trumpa.
EURUSD - powyżej 1,16, ale tylko na krótko
Rynki pozostają w trybie news-flow, co dobrze było widać wczoraj wieczorem. Teoretycznie kolejny ważny event w temacie Iranu to zaplanowane na godz. 3:00 orędzie Donalda Trumpa. Wydaje się jednak, że wiele zostało powiedziane - wojna skończy się za 2-3 tygodnie (nie "jutro") i nie koniecznie będzie się to wiązać z zawarciem porozumienia z Iranem. To sygnał do "zamrożenia" konfliktu, a nie jego zakończenia, oraz pozostawienia "chaosu" kwestii Cieśniny Ormuz. Trzeba brać pod uwagę sytuację w której Iran będzie chciał jednostronnie narzucić kwestię poboru opłat za tranzyt, co może doprowadzić do regionalnej, a być może nawet międzynarodowej "kłótni".
Wykres dzienny EURUSD
Para EURUSD przez chwilę był ponad poziomem 1,16, ale szybko zawrócił w dół. Dane PMI dla przemysłu w strefie euro były minimalnie lepsze od prognoz - zamiast 51,4 pkt. w marcu mieliśmy 51,6 pkt. wobec 50,8 pkt. w lutym na co wpływ mógł mieć wyższy odczyt z Niemiec (52,2 pkt.).
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ