REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Rynek kredytowy w Norwegii i Polsce – dlaczego Norwedzy nie boją się brać kredytów?

Czy w Norwegii rzeczywiście żyje się lepiej niż w Polsce? Wszystkie wskaźniki makroekonomiczne świadczą o tym, że tak. Przeciętne wynagrodzenie Norwegów jest cztery razy wyższe niż w Polsce. Bez pracy pozostaje tylko 3,8 proc. społeczeństwa w wieku produkcyjnym. Produkt krajowy brutto na jednego mieszkańca wynosi 91 tys. USD, podczas gdy w Polsce niespełna 16 tys. USD. Dlaczego w takim razie Norwedzy tak chętnie się zadłużają, skoro w naszym kraju kredyt często jest jedynym sposobem na zakup komputera czy wyjazd za granicę?

Gospodarka norweska znajduje się obecnie w fazie ożywienia. Aktywność gospodarcza stopniowo się zwiększa zarówno w całym kraju, jak i w poszczególnych gałęziach przemysłu. Wskaźnik inwestycji przedsiębiorstw jest na najwyższym poziomie od 10 lat. Wartość inwestycji brutto w 2018 r. wyniosła 849,3 bln NOK – wzrosła o 0,9 proc. w stosunku do 2017 r. Prognozy norweskiego ministerstwa finansów przewidują zwiększenie inwestycji o 5,2 proc. w 2019 r.

Spada stopa bezrobocia. Na początku 2019 r. wynosiła 3,8 proc. Bezrobocie rejestrowane w lutym 2019 r. było na najniższym poziomie od 10 lat (2,5 proc.). Rząd Norwegii przewiduje, że wzrost gospodarczy będzie wyższy niż prognozy zarówno w 2019, jak i w 2020 r.

Zaufanie konsumentów w Norwegii w pierwszym kwartale 2019 r. wyniosło 12,7 pkt (w Polsce 8,2 pkt). Wskaźnik ten obrazuje, ile pieniędzy w danym momencie konsumenci są w stanie wydać na dobra i usługi. Zaufanie konsumentów się zwiększa wraz ze spadkiem bezrobocia i wzrostem PKB. Przy dobrej koniunkturze gospodarczej konsumenci chętnie sięgają po kredyty.

 

Optymizm konsumentów


 

Życie z kredytem

W Norwegii wzrasta liczba zaciągniętych kredytów. Wartość kredytu konsumenckiego w styczniu 2019 r. osiągnęła rekordowo wysoki poziom – 3 464 mld NOK. Mieszkańcy tego kraju chętnie zadłużają się na zakup samochodu, remont domu, własny biznes czy zagraniczne wakacje.

 

 

Zarobki i koszty kredytu

Skąd u Norwegów taka skłonność do zaciągania kredytów, skoro w Polsce kredyt to zwykle zło konieczne?

Po pierwsze zarobki. Norwegowie zarabiają dużo więcej od Polaków (przeciętnie 45,4 tys. NOK brutto miesięcznie). W zasadzie kredyty przyspieszają pozyskanie tego, co i tak wkrótce sami, bez niczyjej pomocy by osiągnęli. W Polsce mało, kto bez kredytu jest w stanie kupić wymarzone mieszkanie czy nawet samochód. Przeciętne wynagrodzenie w Polsce wynosi ok. 5 tys. zł brutto.

Rata kredytu w Norwegii wynosi ok. 20 proc. miesięcznego wynagrodzenia. Dlatego spłata zadłużenia nie jest tak bardzo odczuwalna jak w Polsce, gdzie spłata kredytu stanowi około 40–45 proc. miesięcznego wynagrodzenia. Jak pokazują statystyki, przeciętna rata kredytu w Polsce wynosi ok. 1500 zł, czyli niemal połowę średniej płacy netto. Z takiego wynagrodzenia trudno jest utrzymać rodzinę, nie mówiąc już o oszczędnościach. Jak podaje Norweski Urząd Statystyczny - przeciętny Norweg ma ponad milion koron kredytu do spłacenia. Jest to równowartość 2 lat średnich zarobków. Na tę samą kwotę przeciętny Polak musiałby pracować ponad 10 lat. Warto dodać, że uzyskanie kredytu w Norwegii jest znacznie tańsze i prostsze niż w Polsce.

Kredytowa oferta z Norwegii

Kredyty udzielane przez norweskie instytucje finansowe możemy podzielić na dwa podstawowe rodzaje: smalan – małe pożyczki i forbrukslan – duże kredyty konsumenckie. Standardowym ograniczeniem dotyczącym wszystkich kredytów jest minimalny wiek kredytobiorcy – 18 lat. Natomiast każda firma udzielająca kredytów ma własne progi w przedziale od 18 do nawet 25 lat. Duży wpływ na scoring i na ewentualną wysokość pożyczki wraz z oprocentowaniem mają stałe dochody oraz dochody z ubiegłego roku. Podstawowym kryterium wymaganym przez instytucje finansowe jest zamieszkanie na terenie Norwegii.

 

Małe pożyczki można zaciągnąć na wyjazdy, święta, droższe gadżety. Wysokość kredytu waha się od 5 tys. do 100 tys. koron. Oprocentowanie jest stosunkowo niskie, a wnioski rozpatrywane są niemal od ręki. Zazwyczaj jedyną formalnością, jakiej trzeba dopełnić, aby otrzymać pożyczkę, jest złożenie elektronicznego podpisu za pomocą BankID (wirtualny dowód tożsamości z elektronicznym podpisem w jednym). Bank analizuje i weryfikuje przekazane przez wnioskodawcę dane i na tej podstawie przygotowuje najkorzystniejszą ofertę kredytową. Nie są wymagane żadne inne zaświadczenia.

 

Osoby planujące zakup domu lub mieszkania mogą skorzystać z forbrukslan, udzielanego do maksymalnej wysokości 500 tys. koron na 5 lat. Droga do jego uzyskania jest znacznie trudniejsza. Trzeba wykazać dobrą historię kredytową, przedstawić zarobki – aktualne i z przeszłości, status mieszkania oraz możliwości finansowe. W przypadku braku zabezpieczenia bank pobiera kaucję w formie pieniężnej. Wnioski rozpatrywane są bardzo skrupulatnie i stosunkowo dłużej niż w przypadku małej pożyczki. Rekompensatą są niskie koszty kredytu. Ze względu na wymagane zabezpieczenie oraz długi czas oczekiwania na decyzję kredytową tych kredytów nie opłaca się zaciągać na małe wydatki.

 

 

 

Branża kredytowa w Norwegii

W norweskiej branży kredytów konsumenckich obserwuje się gwałtowny wzrost konkurencji. Wysokie zyski przyciągają nowe firmy, które walczą o udział w rynku. Rynek dojrzewa dzięki zmianom technologicznym i optymalizacji. Przedsiębiorstwa finansowe coraz więcej środków przeznaczają na reklamę.

Bez wątpienia czynnikiem przyczyniającym się do szybkiego rozwoju rynku pożyczek online było wprowadzenie znormalizowanego chipa komputerowego o nazwie bankid. Umożliwia on podpisanie dokumentów kredytowych przez internet. Możliwość wystąpienia o kredyt konsumencki za pomocą jednego kliknięcia oraz cyfryzacja rejestrów dłużników wpłynęły na skrócenie czasu obsługi kredytobiorców. Dodatkowo automatyczne oprogramowanie pozwala szybko spłacić kredyt oraz ograniczyć koszty.

Dzięki digitalizacji także w sektorze usług kredytowych powstały nowe możliwości. Przykładem mogą być internetowi pośrednicy kredytowi. Przedstawiają potencjalnemu kredytobiorcy ofertę kilku instytucji umożliwiającą mu dokonanie najlepszego wyboru. Konsumenci mogą bezpośrednio porównywać stopy procentowe i inne ważne warunki umowy, co pozwala na bardziej świadome podejmowanie decyzji.

W ostatnich latach powstały nowe banki specjalizujące się w udzielaniu kredytów niezabezpieczonych. To z kolei wpłynęło na obniżenie oprocentowania kredytów, ponieważ więcej kredytodawców walczy o udziały w rynku. Banki te zazwyczaj mają szeroką ofertę produktów dostosowanych do emisji kredytów bez zabezpieczenia. Przykładami takich produktów są kredyty konsumpcyjne, karty kredytowe i inne kredyty refinansowe.

Informacje o systemie bankowym w Norwegii

* Norwegia nie jest członkiem UE, ale jest zobowiązana do wdrożenia odpowiednich dyrektyw dla sektora finansowego przez porozumienie o Utworzeniu Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG)zawartego pomiędzy członkami UE a członkami Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA)

* Głównym organem regulującym zasady działania instytucji finansowych jest Norweski Urząd Nadzoru Finansowego (Finanstilsynet) (FSAN). Nadzoruje on pracę banków, spółek udzielających pozabankowych kredytów, instytucji płatniczych, towarzystw ubezpieczeniowych i emerytalnych oraz funduszy inwestycyjnych

* Bank centralny - Norges Bank – organ nadzoru rynku finansowego

* W sektorze bankowym dominują dwa duże banki komercyjne, mianowicie DNB Bank ASA i Nordea Bank AB, Oddział w Norwegii (dawniej Nordea Bank Norge ASA), oraz dwie grupy banków oszczędnościowych: grupa Eika i grupa SpareBank

 

Norweski rynek usług pozabankowych jest jednym z najszybciej rozwijających się rynków w całej Europie. Norwegowie chętnie sięgają po kredyty, przybywa firm zajmujących się udzielaniem pożyczek, co jednocześnie wpływa na spadek kosztów.

 

W Polsce także rośnie zaufanie do firm kredytowych. Obecnie udzielanie pożyczek jest uregulowane przepisami, które chronią konsumentów. Jednakże koszty w wielu firmach są bardzo wysokie (zgodnie z prawem wysokość odsetek za udzielenie kapitału nie może przekroczyć 10 proc. rocznie, a koszty pozaodsetkowe nie mogą być wyższe niż 100 proc. wartości kredytu). Firmy pożyczkowe udzielają kredytów szybko i bez zbędnych formalności, często także bez sprawdzanie w BIK, za co trzeba czasem słono zapłacić.

Raport został przygotowany we współpracy z TradeUp.io – porównywarką usług finansowych w Norwegii.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA