Budownictwo

Słodko-gorzki flirt mieszkaniówki z giełdą

Warszawski parkiet to katalizator, ale i zbyt ciasny gorset.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

– Myśleliśmy jeszcze dwa lata temu o debiucie na GPW, ale problemem jest uzyskanie satysfakcjonującej wyceny. Deweloperzy są wyceniani przede wszystkim na podstawie kapitałów własnych, a nie efektywności działania. Nie zachęca też mało przyjazne otoczenie prawno-regulacyjne. Mamy nieco odmienne rozumienie, czym jest zdrowy rozsądek, jeśli chodzi o obowiązki informacyjne, a Komisja Nadzoru Finansowego jest srogim nadzorcą – mówi „Parkietowi" Waldemar Wasiluk, wiceprezes Victoria Dom. Dodaje, że sankcje finansowe są niewspółmiernie wysokie i takie same dla bogatych blue chips, jak i spółek z mniejszymi zasobami.

Victoria Dom poprzestanie na finansowaniu dalszego rozwoju, emitując papiery dłużne dla inwestorów instytucjonalnych.

W ubiegłym roku główni akcjonariusze ściągnęli z giełdy dynamicznie rosnący Vantage Development. W najbliższym czasie zniknie dotychczasowy faworyt giełdowych inwestorów, jeśli chodzi o deweloperów mieszkaniowych – Robyg. Fundusz z rodziny Goldman Sachs kupił w wezwaniu ponad 90 proc. papierów za ponad 1 mld zł i ma pomysł na rozwijanie przedsiębiorstwa poza GPW.

Firmy pozostają aktywne na rynku obligacji, ale rzesze inwestorów nie będą już partycypować w ich zyskach w postaci dywidend – a dla sprzedawców mieszkań idą właśnie wynikowe żniwa.

Blisko progu umożliwiającego przymusowy wykup akcji jest Józef Wojciechowski, przewodniczący rady nadzorczej J.W. Construction.

– Nie planujemy wyjścia z giełdy, jesteśmy dzięki temu postrzegani przez klientów jako firma transparentna i wiarygodna, mamy też możliwość szybkiego pozyskania kapitału. Minusem jest to, że przybywa pracy związanej z raportowaniem, ale to już ból głowy moich pracowników – komentuje miliarder.

Nie brakuje deweloperów, którzy mimo wszystko ciągną na Książęcą.

Kamienice Śląskie właśnie zwołały walne zgromadzenie akcjonariuszy, które ma wyrazić zgodę na podjęcie przez zarząd działań zmierzających do przeniesienia notowań z NewConnect na rynek główny. Na alternatywny parkiet firma specjalizująca się w rewitalizacji starych zabudowań weszła we wrześniu zeszłego roku.

Kurs na GPW zaanonsowali także duzi gracze. Murapol, deweloper numer dwa na rynku pierwotnym, ma w zarządzie Iwonę Srokę, byłą szefową KDPW. Debiut przewidywany jest na przyszły rok.

W oparciu o nasz rynek kapitałowy chce się rozwijać węgierska grupa Cordia – po planowanej na ten rok emisji obligacji w 2019 r. mogłoby dojść do debiutu na GPW. W związku z tymi planami Węgrzy zatrudnili Tomasza Łapińskiego, wcześniej prezesa Ronsona.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły