REKLAMA
REKLAMA

Banki

Polskie banki na czwórkę

S&P zaktualizował ocenę ryzyka krajowego sektora bankowego dla Polski. Zdaniem agencji ratingowej ryzyko zmalało.
Foto: Adobestock

Ocena BICRA (Banking Industry Country Risk Assessment) przyznana polskiemu sektorowi bankowemu to 4 w 10-stopniowej skali. To stanowi poprawę w stosunku do wcześniejszej oceny znajdującej się na poziomie '5'. Zrewidowana została także tzw. kotwica, która jest podstawą naszej analizy ratingowej banków, z poziomu 'bbb-' do 'bbb'.

Analiza BICRA uwzględnia wpływ nadzoru i regulacji systemu bankowego, czy tez ewentualne wsparcie rządowe, włączając istniejące wsparcie systemowe. Wiarygodność kredytowa danego kraju i jego sektora bankowego są w naszej ocenie częściowo powiązane. Część czynników leżących u podstaw oceny ratingowej kraju ma znaczenie dla ustalania oceny BICRA.

Zdaniem S&P trwałe i silne tempo wzrostu gospodarczego obserwowane w Polsce przekłada się na wzmocnienie zdolności podmiotów reprezentujących sektor prywatny do zaciągania zobowiązań, co w naszej opinii prowadzi do zmniejszenia ogólnego ryzyka kredytowego dla sektora bankowego. Obecnie oceniamy, że polski sektor bankowy znajduje się na podobnym poziomie co sektory bankowe w Hiszpanii, Słowenii, Estonii oraz Irlandii.

Agencja przewiduje, że polska gospodarka będzie kontynuowała wzrost w tempie ok. 3%-4% rocznie w okresie następnych dwóch lat, zwiększając poziom PKB per capita do ponad 16,000 USD do końca 2021 roku. Ocenia, że poprawa poziomu dochodu rozporządzalnego w połączeniu z zadłużeniem sektora prywatnego utrzymującym się na bezpiecznym poziomie, przełoży się na poprawę wiarygodności kredytowej sektora prywatnego, co jest czynnikiem pozytywnym dla banków. Wskaźnik zadłużenia sektora prywatnego, uwzględniający zarówno zadłużenie gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw, do PKB, wyniósł w grudniu 2018 roku 78% (wyłączając transakcje dłużne realizowane w obrębie tego samego sektora). Przyjmujemy, że w latach 2019-2020 pozostanie on na relatywnie niezmienionym poziomie. Poziom zadłużenia gospodarstw domowych na koniec 2018 roku wyniósł ok. 35% PKB, co było wynikiem znacząco niższym od średniej dla krajów strefy euro, który w tym samym okresie ukształtował się na poziomie 60%.

S&P zwraca jednak na umiarkowaną presję, mogąca powodować wzrost nierówności gospodarczych, która związana jest z szybkim wzrostem cen na rynku nieruchomości. Wzrost cen nieruchomości w ujęciu realnym przyśpieszył w latach 2017-2018 do ok. 6%-7%, głównie ze względu na ograniczenia po stronie podaży. W ciągu następnych dwóch lat nie przewidują dalszego przyspieszenia wzrostu cen, jednak tempo to związane jest także z polityką dotycząca stóp procentowych.

Analitycy podkreślają, że zaobserwowali negatywnego wpływu Skarbu Państwa, który kontroluje znaczącą część banków, na sytuację sektora. Jednocześnie, kluczowe organy nadzoru, takie jak Komisja Nadzoru Finansowego oraz Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który w polskim systemie jest także organem ds. restrukturyzacji, w przeciwieństwie do banku centralnego, pozostają pod potencjalnym wpływem rządu. Ponadto strategie banków kontrolowanych przez państwo mogą ulegać zmianom w zależności od etapu cyklu ekonomicznego lub politycznego. Dla przykładu, możemy zaobserwować pewne zakłócenia dynamiki konkurencyjności w obszarze udzielania kredytów lub kształtowania polityki cenowej.

Prawdopodobieństwo nieprzygotowanych i radykalnych konwersji kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich po kursach historycznych, które mogą stanowić obciążenie dla sektora bankowego, z powodu znaczącego wzrostu dodatkowych kosztów, zagrażając jego stabilności, w ciągu ostatnich trzech lat znacząco się zmniejszyło. Jednakże taka ewentualność może powrócić wraz ze zbliżającym się terminem wyborów parlamentarnych zaplanowanych na jesień 2019 roku.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA