Analizy

#WykresDnia: Niektórym służy pandemia

Jedyną rzeczą lepszą dla Big Tech niż normalna gospodarka jest gospodarka pandemiczna. Amazon, Facebook i Alphabet zarobiły łącznie w 2020 roku prawie 91 miliardów dolarów. Ale przyszłość nie jest tak różowa.
Foto: Bloomberg
Foto: parkiet.com

Amazon przebił oczekiwania dotyczące świątecznego kwartału, osdiagając rekordową sprzedaż na poziomie 125,6 mld USD. Amazon po raz pierwszy przekroczył 100 miliardów dolarów kwartalnych przychodów. Firma odnotowała w zeszłym roku aż 386 miliardów dolarów rocznych przychodów.

Gigant technologiczny z Seattle wzrósł w czasie pandemii, gdy konsumenci zwracają się w stronę zakupów online, a coraz więcej osób polega na jego ramieniu chmurowym, Amazon Web Services. Amazon przesunął również swoją doroczną bonanzę zakupową Prime Day na październik tego roku, zapewniając kolejny impuls sprzedaży w czwartym kwartale.

Amazon wydał kolejne 4 miliardy dolarów na koszty związane z COVID-19 w czwartym kwartale i zatrudnił setki tysięcy pracowników. Ale nadal był w stanie zaksięgować zysk na akcję w wysokości 14,09 USD, prawie dwukrotnie wyższe niż szacunki analityków.

Cyfrowe imperium reklamowe Google nabiera tempa, które utraciło na wczesnych etapach pandemii, gdy jego usługa wideo YouTube staje się głównym magnesem marketingowym, a inne firmy coraz częściej angażują się w promocje mające na celu skupienie się na klientach, którzy mają pieniądze do wydania. Alphabet zarobił 15,2 miliarda dolarów przy przychodach w wysokości 56,9 miliardów dolarów w okresie październik-grudzień, co z łatwością przekroczyło prognozy analityków z Wall Street. Firma z Mountain View w Kalifornii ujawniła również, że zmiana w rozliczaniu serwerów komputerowych Google i innego sprzętu trwającego dłużej niż oczekiwano może podnieść jej wyniki operacyjne w tym roku nawet o 2,1 miliarda USD.

„To był wspaniały koniec trudnego roku" - powiedziała analitykom Ruth Porat, dyrektor finansowy Alphabet. „Jesteśmy bardzo zadowoleni z poziomu aktywności" wśród reklamodawców.

Kiedy pandemia uderzyła po raz pierwszy, reklamodawcy ograniczyli wydatki, zwłaszcza linie lotnicze, hotele, linie wycieczkowe i inne firmy związane z podróżami. Ale reklamy w tych sektorach obecnie wracają do normy w oczekiwaniu, że ludzie będą chcieli wyruszyć w drogę jeszcze w tym roku, chociaż marketing podróży i hotelarstwa nadal pozostaje o 30 do 40 procent niższy od poziomu sprzed pandemii, zgodnie z niedawną analizą przeprowadzoną przez Canaccord Genuity. Oczekuje się, że sytuacja Google stanie się jeszcze lepsza od tego momentu, zakładając, że szczepionki COVID-19 złagodzą pandemię i umożliwią ponowne otwarcie gospodarki w miarę upływu roku. Canaccord Genuity przewiduje, że tegoroczne światowe wydatki na reklamy cyfrowe wzrosną o 15 procent do 389 miliardów dolarów. Jest to bardziej zgodne z rocznym wzrostem branży w ciągu ostatniej dekady, z wyjątkiem zeszłego roku, kiedy wydatki na reklamę cyfrową wzrosły o zaledwie 8 procent z powodu recesji wywołanej przez pandemię.

Google ma dobrą pozycję, aby nadal zajmować największą część rynku reklamy cyfrowej, chociaż stoi przed potencjalnym wyzwaniem związanym z jego dominacją w wyniku kilku pozwów sądowych złożonych przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych i prokuratorów generalnych w celu uzyskania orzeczenia sądowego, które mogłoby doprowadzić do rozbicia firmy lub narzucić reformy zmniejszające jej siłę. Ale główna sprawa antymonopolowa wniesiona przez rząd federalny ma zostać rozpatrzona dopiero we wrześniu 2023 r., pozostawiając Google dużo czasu na próbę zdobycia jeszcze większego kawałka tortu reklamowego.

Facebook i Apple  trzeci kwartał z rzędu wygenerowały miliardowe zyski i zwiększyły siłę swoich dominujących biznesów. Pomimo imponujących pokazów rynek zareagował wzruszeniem ramion - i być może nie bez powodu.

Obie firmy technologiczne odnotowały dobre kwartalne wyniki, które przekroczyły oczekiwania Wall Street. Facebook opublikował skorygowany zysk na akcję w wysokości 3,88 USD w porównaniu z szacunkami 3,22 USD, a sprzedaż wzrosła o 33 proc. - znacznie szybciej niż 22-proc. wzrost, jaki odnotował w poprzednim kwartale. Podobnie Apple odnotował zysk na akcję w wysokości 1,68 USD, w porównaniu z konsensusem 1,42 USD, wraz ze wzrostem przychodów o 21 proc. i rekordowym w historii zyskiem kwartalnym w wysokości 28,8 mld USD. Jednak inwestorzy już patrzą poza te zadziwiające wyniki. W rzeczywistości ten silny impuls nie będzie łatwy do utrzymania – zauważa Tae Kim z Bloomberga.

Facebook ostrzegł inwestorów o takiej możliwości w całym roku. Dyrektor finansowy David Wehner powiedział, że spółka stoi w obliczu „znacznej niepewności" i spodziewa się presji na tempo wzrostu w drugiej połowie 2021 r., powołując się na potencjał umiarkowania handlu elektronicznego i możliwość zmian w otoczeniu regulacyjnym. Chociaż firma nie podała zbyt wielu szczegółów na temat tego, co widzi w przyszłości, nietrudno sobie wyobrazić, co to może oznaczać.

Po ataku na Kapitol z 6 stycznia, który został zainspirowany podburzającymi postami w mediach społecznościowych, polityka dotycząca treści Facebooka zostanie prawdopodobnie poddana dokładniejszej analizie. To z kolei może skłonić firmę do zwiększenia wydatków i zatrudnienia większej liczby moderatorów, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się dezinformacji na jej platformie. A do tego są pozwy przeciwko Facebookowi ze strony Federalnej Komisji Handlu i grupy prokuratorów generalnych, co może doprowadzić do znaczących zmian w jej praktykach biznesowych - od zakazu ograniczeń funkcji w aplikacjach stron trzecich po ograniczenie możliwości kupowania nowo powstających konkurentów.

Poza kwestiami regulacyjnymi Facebook stoi w obliczu bezpośredniego zagrożenia biznesowego: TikTok. Jeśli aplikacja z krótkimi filmami - należąca do chińskiej firmy ByteDance Ltd. i sekowana przez byłego prezydenta Donalda Trumpa - jest w stanie dojść do porozumienia z administracją Biden w celu rozwiązania problemów związanych z bezpieczeństwem, może skupić się na rozszerzeniu działalności w USA i być może zmniejszyć udział Facebooka w rynku reklamy internetowej. Jak dotąd TikTok ze swoją 100 milionową bazą użytkowników w Ameryce poważnie ograniczył liczbę reklam wyświetlanych w swojej usłudze. Ale mając przed sobą perspektywę pierwszej oferty publicznej, może zdecydować się na bardziej agresywną walkę o korporacyjne pieniądze marketingowe, oprócz dodania możliwości transakcji e-commerce dla swoich twórców i wpływowych osób, naciskając na ceny i sprzedaż Facebooka.

Obecna siła biznesowa Apple może również nie potrwać dużo dłużej biorąc pod uwagę, że jego ostatnie wyniki wynikały z okoliczności, które mogą się nie powtarzać. Na przykład miesięczne opóźnienie wydania najnowszej linii iPhone'ów z września do października mogło skompresować typowy czteromiesięczny popyt przedświąteczny do krótszego przedziału czasowego. Ponadto operatorzy sieci bezprzewodowych byli szczególnie agresywni, jeśli chodzi o promocje związane z wprowadzeniem na rynek iPhone'a i dotacje podczas pandemii, co mogło również zwiększyć popyt. Chociaż trendy związane z pracą w domu pomogły zwiększyć sprzedaż iPadów i laptopów Mac, ten czynnik ostatecznie zniknie, gdy pracownicy w końcu powrócą do fizycznych biur. Podobnie jak Facebook, gigant technologiczny również podlega coraz większej kontroli regulacyjnej na całym świecie, w szczególności w związku z wysokimi opłatami pobieranymi od programistów za jego App Store.

To wszystko są ogromne wyzwania, ale największym ryzykiem dla całego sektora technologicznego mogą być wyższe podatki. Prezydent Joe Biden wprowadził program podniesienia stawki podatku od osób prawnych do 28 proc. z 21 proc.. Jeśli taki plan przejdzie przez nowo kontrolowany przez Demokratów Kongres, 7-procentowy spadek rocznych dochodów po opodatkowaniu poważnie ograniczy przyszłe strumienie zysków dla Facebooka i Apple, prowadząc do niższych wycen. To może czekać i Amazona.

Biorąc pod uwagę podwyższone oczekiwania po tak szybkich zyskach i zwiększonym ryzyku nic dziwnego, że inwestorzy nie byli bardziej żywiołowi w związku z najnowszym raportem. Podczas gdy wielu cieszy się, że rok 2020 się skończył i liczy na lepszy rok, Facebook i Apple stoją w obliczu trudnej wspinaczki.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.