Reklama

Topnieją nasze oszczędności. Gdzie szukać ratunku

Dlaczego inflacja rośnie? Jakie czynniki są decydujące: wzrost cen paliw i surowców, popyt konsumpcyjny, dostosowywanie się klientów i przedsiębiorców do spodziewanego dalszego wzrostu inflacji? Czy słusznie Rada Polityki Pieniężnej wstrzymuje się z reakcją? Jakie mogłyby być efekty podwyżki stóp procentowych? Ekonomiści spierają się, przedstawiają różne argumenty. Sprawa wcale nie jest oczywista.
Bożena Żuławnik

Bożena Żuławnik

Foto: materiały prasowe

Przeciętny Polak nie pasjonuje się takimi dyskusjami. Jest mu raczej wszystko jedno, czy inflacja ma przede wszystkim charakter podażowy (zewnętrzny) czy popytowy, czy faktycznie mają na nią wpływ głównie czynniki przejściowe. Martwi się rosnącymi cenami w sklepach, coraz wyższymi rachunkami związanymi z utrzymaniem domu, drożejącymi usługami. Z niepokojem obserwuje też, jak topnieją jego oszczędności.

Na wzrost cen nie mamy żadnego wpływu (notabene prezes NBP twierdzi, że bank centralny teraz także nic nie może zrobić). Możemy najwyżej starać się zmieniać swoje zwyczaje zakupowe. Ale oszczędności nie musimy trzymać na lokatach przynoszących realne straty. Są przecież inne możliwości.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama