Jak podała firma w komunikacie chodzi dokładnie o dwie umowy nabycia portfeli wymagalnych i niewymagalnych wierzytelności wynikających z umów kredytów hipotecznych (nieruchomości, na których ustanowione są hipoteki, zlokalizowane są w Polsce). Nazwy sprzedawcy GetBack nie ujawnił. Podano jedynie, że chodzi o instytucję finansową z siedzibą w Kopenhadze. Chodzi w sumie o wierzytelności o łącznej wartości około 400 mln zł.
Szczególnie interesujący wydaje się fakt, że firma zainteresowała się wierzytelnościami kredytów regularnych, co na naszym rynku jest dość niespotykane.