Dane ISM dla przemysłu w USA okazały się lepsze od prognoz (wzrost w lipcu do 55,6 pkt.), co może sugerować, że nieznaczne spowolnienie gospodarki w II kwartale było tylko przejściowe. Przed nami jednak jeszcze ważniejsze dane ISM dla usług (w środę), oraz kluczowe wyliczenia Departamentu Pracy (w piątek). W międzyczasie rynek dostanie publikacje JOLTS (dzisiaj), oraz ADP (jutro). Kondycja rynku pracy będzie ważnym aspektem dla oceny przyszłych ruchów FED na stopach - szans na wrześniową podwyżkę stóp. Równie istotnym elementem pozostanie też sytuacja na rynku ropy - po mocnym spadku wczoraj, dzisiaj notowania odbijają (futures na WTI wróciły ponad poziom 80 USD za baryłkę). Iran zaprzecza słowom Trumpa o tym, że prowadzone są bezpośrednie negocjacje mające m.in. doprowadzić do otwarcia Ormuzu. Źródła podają wręcz powołując się na irańskich informatorów, że Teheran ma świadomość, że USA nie są w stanie przeprowadzić już żadnej poważniejszej akcji militarnej, a TACO Trumpa ma tylko na celu rozpaczliwe szukanie "lewara" na Iran. To pokazuje, że wchodzimy w okres długotrwałego konfliktu o niskiej częstotliwości, co może zapowiadać też jakiś spadek zmienności na ropie.

Wtorkowy handel na walutach pokazuje brak konkretnego kierunku na parach z USD - najsłabiej wypadają CHF i CAD, a najsilniejsze są korony skandynawskie (NOK i SEK). Stabilnie EURUSD i GBPUSD. W kalendarzu uwagę przyciągną dane z USA (bilans handlowy o godz. 14:30 i JOLTS o 16:00), oraz Kanady (bilans handlowy o godz. 14:30 i PMI o godz. 15:30).

EURUSD - zejście do 1,15

Korekta na EURUSD trwa - notowania wróciły się w okolice 1,15 na co składa się nieco lepszy odczyt indeksu ISM dla przemysłu, jaki dostaliśmy wczoraj. Niemniej technicznie to dalej techniczne cofnięcie, a nie sygnały powrotu do spadków. Jeżeli w kolejnych dniach rynek utrzyma wsparcia przy 1,1480-90, to będzie to sygnał, że popyt podejmie próbę ataku na ostatni szczyt przy 1,1558. 

Foto: DM BOŚ

Wykres dzienny EURUSD

 

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ