Zamieszanie wywołane operacją wojskową w Iranie nie ustaje, a szanse na polityczne rozwiązanie konfliktu można obecnie oceniać jako niewielkie.

Pierwsze wypowiedzi nowego przywódcy Iranu wskazujące, że zamknięcie cieśniny Ormuz powinno być kontynuowane jako środek nacisku, jasno sygnalizują, że wzajemne działania odwetowe nie ustaną. To wyraźna deklaracja, że operacja wojskowa może potrwać dłużej, niż początkowo zakładano. Ewentualne uwolnienie części strategicznych rezerw ropy naftowej może jedynie krótkoterminowo ograniczyć presję na ceny surowca. Trwalszą równowagę na rynku mogłoby przynieść dopiero pełne odblokowanie transportu morskiego w Zatoce Perskiej. Sytuacja geopolityczna wpływa na rynki bazowe obligacji. Od początku marca utrzymuje się presja zarówno na złotego, jak i na krajowe obligacje skarbowe. Rentowności 10-letnich obligacji ponownie rosną – po krótkiej korekcie w okolice 5,40 proc. kierują się w stronę 5,65 proc., czyli nieco poniżej szczytu z 9 marca, który znajdował się już na poziomie 5,90 procc. w tydzień po rozpoczęciu nalotów. Warto przy tym pamiętać, że rosnące koszty finansowania zwiększają obciążenie budżetu państwa, zwłaszcza w kontekście znaczącej skali zapadającego w najbliższych latach długu, który będzie wymagał refinansowania. Pewnym pozytywnym sygnałem były najnowsze prognozy agencji Fitch, która podniosła szacunek dynamiki PKB Polski do 3,6 proc. w 2026 r. Inflacja miałaby w tym okresie oscylować w pobliżu 3 proc., a według analityków tej agencji wciąż istnieje przestrzeń do jeszcze jednej obniżki stóp procentowych o 25 pb w tym roku.