– Nie wykluczam takiego rozwiązania, ale w obecnej sytuacji nie mogę wypowiadać się na ten temat – oznajmia. Powodem rezygnacji Niewęgłowskiego jest konflikt wśród akcjonariuszy.
Były prezes forsował strategię agresywnego rozwoju I&B Systemu poprzez akwizycje. Miały być finansowane akcjami nowej emisji. Pomysł podwyższenia kapitału został jednak, na niedawnym walnym zgromadzeniu, zablokowany przez Henryka Kruszka i Romualda Pawlaka. Inwestorzy posiadają kilkuprocentowe pakiety akcji. Pozostali akcjonariusze, w tym Niewęgłowski, przy niewielkiej frekwencji, nie dysponowali wystarczającą ilością głosów, żeby przeforsować podwyższenie kapitału (do przyjęcia uchwały potrzebne było poparcie trzech czwartych głosujących). Informatyczna spółka planowała wyemitować, w ramach kapitału docelowego, do 50 mln papierów. Obecnie jej kapitał zakładowy dzieli się na 125 mln walorów.
– Nie zgadzam się z wizją rozwoju spółki prezentowaną przez zarząd – tłumaczy Kruszek. Nie chce jednak rozwinąć tematu. W przeszłości kierował I&B Systemem. Obecnie odpowiada za finanse dwóch spółek zależnych: Invaru Integracje i I&B Consultingu.
Niew´g?owski, który przejà? od Kruszka stery po fuzji I&B Systemu z firmà Media Service, jest bardziej rozmowny. – Wyniki finansowe I pó?rocza pokaza?y, ˝e I&B System radzi sobie coraz lepiej na rynku. Spó?ka dwukrotnie zwi´kszy?a sprzeda˝ i po raz pierwszy od d?u˝szego czasu wypracowa?a zysk operacyjny – mówi. Jego zdaniem to zas?uga przeprowadzonej pod jego skrzyd?ami restrukturyzacji.
Według Niewęgłowskiego planowane akwizycje mogłyby jeszcze zdynamizować rozwój spółki. Zarząd I&B System prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przejęcia wrocławskiej spółki Microtech, która działa na rynku automatyki przemysłowej i elektroniki. Ważną częścią jej biznesu są usługi teletechniczne, m.in. dla branży ciepłowniczej. Podobny profil działalności ma, współkierowany przez Kruszka, Invar Integracje.
Zdaniem byłego prezesa, fuzja Microtechu i Invaru Intergacje mogłaby bardzo pomóc drugiej z firm. Po I półroczu ma ona 340 tys. zł straty. – Na rynku jest mniej zleceń, a konkurencja ogromna – tłumaczy Kruszek.Co chce zrobić Niewęgłowski po uzyskaniu kontroli nad radą nadzorczą? – Mam nadzieję, że nie wszystko jeszcze stracone. Nie zamierzam, jako akcjonariusz, rezygnować ze swoich pomysłów na rozwój I&B Systemu. Liczę przy tym na wsparcie innych udziałowców – mówi tajemniczo.