Narodowy operator od dawna nosił się z zamiarem posiadania firmy, która będzie zajmowała się usługami integracyjnymi. Początkowo planował zakup takiej spółki. Rozmawiał m.in. o przejęciu ATM SI należącego do ATM. Rozmowy nie zostały sfinalizowane, dlatego operator zdecydował się na utworzenie takiej firmy od podstaw.
Obecnie Integrated Solutions zatrudnia około 50 pracowników oraz korzysta z kolejnych 50 (pracują w grupie TP) przy realizacji niektórych projektów. Nie posiada własnej administracji czy księgowości, ale korzysta z usług właściciela.
Spółka zapowiada, że w miarę pozyskiwania nowych zleceń będzie zwiększała zatrudnienie. – Chcemy gromadzić w naszej spółce kompetencje IT oraz wykorzystywać te rozproszone po całej grupie – mówi Leszek Hołda, prezes Integrated Solutions (Hołda odpowiada też za sprzedaż i obsługę klientów kluczowych w Telekomunikacji Polskiej).
Hołda zapewnia, że firma, mimo że korzysta ze wsparcia w obszarze back-office, nie może liczyć na preferencje przy pozyskiwaniu zamówień od spółki matki. – Startujemy, podobnie jak konkurenci, w przetargach – twierdzi. W 2011 r. połowa sprzedaży realizowana była dla klientów zewnętrznych, przede wszystkim z sektora finansowego i publicznego.
Biznesplan Integrated Solutions na ten rok zakłada wzrost sprzedaży. – Nie widzimy oznak kryzysu. Realizujemy coraz więcej kontraktów. Naszym celem jest, żeby w ciągu trzech lat wejść do pierwszej trójki firm integracyjnych w Polsce – deklaruje. Głównymi konkurentami spółki są Asseco Poland, Sygnity, NextiraOne Polska oraz Solidex. W przyszłym roku Integrated Solutions powinno osiągnąć próg rentowności. – Chcemy zakończyć 2013 r. na plusie – oświadcza prezes.
Twierdzi, że strategia grupy TP nie przewiduje pozyskania dla Integrated Solutions nowych akcjonariuszy ani sprzedaży spółki. W grę nie wchodzi również jej upublicznienie. – Doświadczenia France Telecom pokazują, że posiadanie własnej spółki IT jest opłacalne i stanowi naturalne uzupełnienie portfolio produktowego – podsumowuje.