W piątek około godziny 15-tej Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogłosił wyrok w sprawie z odwołania czterech sieci komórkowych: Orange, T-Mobile, Plusa i Play od kary 113 mln zł nałożonej na nich blisko cztery lata temu przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za rzekomą zmowę ograniczającą rozwój usługi telewizji mobilnej w Polsce.
Ku zdziwieniu b. prezes urzędu antymonopolowego Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel i szefa spółki Magna Polonia, która uważa, że straciła przez telekomy blisko 620 mln zł, SOKIK podzielił stanowisko operatorów i uchylił decyzję urzędu antymonopolowego.
- Sąd uchyla zaskarżoną decyzję i zasądza na rzecz powodów zwrot kosztów procesowych – ogłosiła sędzia Małgorzata Perdion-Kalicka.
Wyrok jest nieprawomocny.
UOKIK uważał (w uproszczeniu), że telekomy umówiły się, że nie będą korzystały z usług spółki Info-TV-FM, która przygotowała hurtową ofertę telewizji mobilnej DVB-H i próbowała ich zachęcić do skorzystania z niej. Uzgodnienia miały prowadzić na forum spółki- Mobile TV - w której miały po 25 proc. udziałów. Za jej pośrednictwem wystartowały w przetargu o częstotliwości dla mobilnej telewizji, ale przegrały.
Sąd uznał, że trudno mówić o zmowie. - Prezes UOKIK nie dowiódł braku samodzielności operatorów przy podejmowaniu decyzji – mówiła sędzia.
Urząd antymonopolowy czeka na pisemne uzasadnienie. - Do czasu zapoznania się z nim nie komentujemy sprawy – odpowiedziała Agnieszka Majchrzak z biura prasowego pytana, czy UOKIK odwoła się od decyzji SOKIK-u.
- Jestem rozczarowany wyrokiem sądu, zważywszy na porażający materiał dowodowy. Wyrok oznacza aprobatę dla globalnych biznesów, które będą jeszcze bardziej bezkarnie demonstrować siłę kosztem mniejszych rodzimych firm – komentował Mirosław Janisiewicz, prezes i akcjonariusz Magna Polonia. Spółka na podstawie kary poszła do sądu o odszkodowanie od telekomów.
Część operatorów najprawdopodobniej (jak P4) utworzyła rezerwy na kary, ale w jakiej wysokości nie precyzują. Nie kryją satysfakcji.
- Spółka z zadowoleniem przyjmuje otwarte podejście sądu, które daje nadzieję przedsiębiorcom podejmującym obronę przed niekiedy niesłusznymi decyzjami prezesa urzędu – mówi Marcin Gruszka, rzecznik Play. Czy jego firma rezerwę rozwiąże - nie mówi.
- Dzisiejszy wyrok potwierdza to, co mówiliśmy od samego początku: nigdy nie było żadnej zmowy – mówił Wojciech Strzałkowski z T-Mobile. Zadowolenia nie krył rzecznik Orange Polska, Wojciech Jabczyński.
UOKIK ukarał Polkomtel, Centertel (dziś część Orange), PTC (dziś T-Mobile) i P4 w listopadzie 2011 roku odpowiednio: 33,4 mln zł, 35 mln zł, 34 mln zł oraz 10,7 mln zł.
Uznał, że za sprawą ustaleń tych operatorów spółka Info-TV-FM, posiadacz rezerwacji częstotliwości i biznes planu o nie opartego, nie mogła świadczyć usług mobilnej telewizji w technologii DVB-H, a konsumenci z nich korzystać. Info było tylko agregatorem i hurtownikiem usługi, a udostępniać mieli ją klientom detalicznym operatorzy telefonii komórkowej.
Żaden nie zdecydował się na ofertę. Każdy tłumaczył, że nie była interesująca biznesowo. SOKIK uznał, że do wdrożenia technologii DVB-H nie doszło z przyczyn obiektywnych i z przyczyn obiektywnych, takie, a nie inne decyzje podjęli operatorzy.
– Oferta Info-TV-FM była nierentowna i nie mogła stanowić dobrej bazy dla MNO – mówiła sędzia. Dodała, że „okres zwrotu z inwestycji w telewizję mobilną określany był jako długi, a po kryzysie Lehman Brothers wchodzenie w ryzykowny biznes wydaje się niecelowe i niedopuszczalne".
Przy tej samej sprawie, UOKIK ukarał Plusa i T-Mobile za utrudnianie śledztwa. Firmy dostały odpowiednio 130 i 123 mln zł grzywny. Sądy obniżyły im je do niskich kilku milionów. Telekomy dalej się odwołują.