Do końca miesiąca Centrum Projektów Polska Cyfrowa podległe Ministerstwu Cyfryzacji ogłosi konkurs, w którym operatorzy telekomunikacyjni będą mogli starać się w sumie o 3 mld zł na modernizację i budowę sieci dostępu do internetu do tzw. standardu NGA – podtrzymał Piotr Woźny, wiceminister cyfryzacji.
Więcej pewników
– PO PC to dodatkowe źródło finansowania inwestycji infrastrukturalnych i ważny temat dla giełdowych operatorów. Nie jest uwzględniony w wycenach spółek, ponieważ nie ma pewności, komu mogą przypaść pieniądze – mówi Paweł Puchalski, szef analityków DM BZ WK.
Na razie zainteresowania PO PC nie ukrywał Orange Polska (wystartował w pierwszym konkursie), a także Grupa Cyfrowy Polsat, tylko pod warunkiem, że technologia, którą dysponuje – radiowa – będzie miała szanse.
– Chcemy zapewnić rzeczywistą neutralność technologiczną w tym konkursie – powiedział w czwartek wiceminister.
Więcej wiadomo będzie już wkrótce. W piątek do resortu ma wpłynąć analiza Instytutu Łączności wskazująca, jakie technologie powinny dostać wsparcie. Resort zwrócił się do IŁ po tym, jak Polkomtel (należy do Cyfrowego Polsatu), Play i T-Mobile przedstawili własne propozycje nowych warunków technicznych zbliżającego się konkursu. W pierwszym preferowaną technologią – właśnie ze względu na te warunki – okazały się łącza światłowodowe.
To, w jaki sposób resort myśli obecnie o budowie sieci szerokopasmowej w Polsce, widać po kierunku zmian w projekcie internetyzacji szkół. – Zrezygnowaliśmy z ortodoksyjnego podejścia, że szkoły muszą być podłączone światłowodami. Dopuszczamy dziś dwa, trzy standardy, w tym łącze radiowe, ale gwarantujące 100 Mb/s – przyznaje Piotr Woźny.
Internet dla szkół to sztandarowy projekt ministerstwa, wpisujący się w Strategię Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) wicepremiera Morawieckiego. Problemem są jak zwykle pieniądze: nie na budowę sieci, tylko na ich późniejsze utrzymanie. Po 2018 r. koszt 120–160 mln zł musiałyby uwzględnić samorządy. Rząd nie może ich do tego zmusić.
Szkolny obowiązek
Może i zamierza natomiast sprawić, że powstanie zestandaryzowana sieć internetu dla wszystkich placówek edukacyjnych. Zgodnie z kształtem nadchodzącego konkursu beneficjenci będą musieli podłączyć około 15 tys. szkół w około 10,5 tys. lokalizacji. Poza tym operatorzy już na własny koszt chcą zbudować sieć dla szkół w 5,7 tys. miejsc. 90 proc. przypada na Orange, Netię i wielkopolską Ineę.
To wszystko składa się na tzw. Ogólnopolską Sieć Edukacyjną, którą wprowadzić ma specjalna ustawa. Wirtualnym operatorem OSE ma być państwowy NASK. Prywatne telekomy będą dostawcami infrastruktury.