Średni roczny wzrost rynku gier w latach 2019–2024 będzie sięgał 9 proc. i na koniec tego okresu osiągnie 219 mld USD – szacuje Newzoo. Przez globalny rynek gier przetacza się fala konsolidacji. Polskie studia też stają się jej częścią.

Chińczycy w Blooberze

Warto odnotować najnowszą transakcję, czyli zakup przez Tencent Holdings (poprzez spółkę zależną Serene Century) pakietu akcji Bloober Teamu, stanowiących 21,97 proc. kapitału i głosów. Wcześniej podano, że fundusze zarządzane przez Rockbridge TFI sprzedały analogiczny pakiet walorów.

Informacja o wejściu azjatyckiego giganta do akcjonariatu krakowskiej spółki mocno podbiła jej notowania w końcówce piątkowej sesji. Ale paliwa starczyło tylko na jeden dzień – w poniedziałek kurs już spadał.

Wejście chińskiego koncernu do akcjonariatu Bloobera wpisuje się w scenariusz, który niedawno nakreślił zarząd polskiego studia. Podkreślił, że grupa chce poszerzyć działalność – do tej pory koncentrowała się na horrorze psychologicznym. Teraz chce trafiać do szerszej grupy docelowej i tworzyć gry z większą liczbą elementów akcji.

GG Parkiet

Przy poniedziałkowym poziomie notowań kapitalizacja Bloober Teamu wynosi ok. 400 mln zł. Studio zamierza przenieść notowania na rynek główny GPW.

Japończycy w PCF

Aktywną współpracę z innym azjatyckim gigantem już od dłuższego czasu kontynuuje People Can Fly. Japoński Square Enix jest wydawcą flagowej gry tego studia „Outriders". Na razie PCF nie otrzymało tantiem – będą mu przysługiwać po pokryciu wszystkich kosztów gry przez wydawcę. Czy tantiemy będą jeszcze w tym roku?

– Nie chciałbym spekulować. Trzeba też mieć na uwadze, że generalnie niewiele dużych gier osiąga próg rentowności tuż po premierze. Owszem, tak było np. w przypadku „Wiedźmina 3" czy „Cyberpunka", ale to raczej wyjątki niż standard. Rynek zdaje się o tym zapominać – mówił w niedawnym wywiadzie dla „Parkietu" Sebastian Wojciechowski, prezes PCF Group.

W model współpracy ze Square Enix wkalkulowany jest element kapitałowy. Już podczas zeszłorocznego IPO spółka PCF informowała, że ma warranty przeznaczone do zaoferowania Square Enix. W raporcie za I półrocze 2021 r. szacowała, że maksymalna liczba akcji serii C, jakie mógłby objąć Square Enix Limited, to ok. 1,8 proc. kapitału zakładowego.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Polskie studio realizuje też dwie nowe gry: „Dagger" i „Gemini". Tę drugą również ze Square Enix, a „Dagger" z innym globalnym koncernem – Take-Two Interactive.

Ten Square Games szuka inwestora

Najszybciej rosnącym segmentem gier są produkcje na urządzenia mobilne. Specjalizują się w nich również niektóre spółki notowane na warszawskiej giełdzie. Dwie największe to Ten Square Games oraz Huuuge.

Ta ostatnia inwestora nie szuka – sama chce być podmiotem przejmującym i konsekwentnie poszerza grupę; pieniądze na przejęcia pozyskała z tegorocznego IPO. Z kolei Ten Square Games niedawno ogłosił przegląd opcji strategicznych (a równocześnie sam konsoliduje rynek, czego potwierdzeniem było przejęcie włoskiego Rortosa). Obecnie kapitalizacja Ten Square wynosi 3,6 mld zł. Od czasu debiutu na GPW (2018 r.) notowania spółki poruszają się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Kurs zanotował maksimum jesienią zeszłego roku, kiedy doszedł do niemal 700 zł. Potem przyszła spadkowa korekta, a następnie kurs utknął w trendzie bocznym. Tkwi w nim do teraz. Zdaniem analityków Ten Square Games może być ciekawą okazją dla azjatyckich gigantów. Tam gry mobilne rosną najszybciej. Analogiczne transakcje zawierane na zagranicznych rynkach pokazują, że w razie przejęcia akcjonariusze mogą liczyć na dwucyfrową premię w stosunku do rynkowego kursu.

Ten Square Games wchodzi w skład indeksu WIG.GAMES.Zaczął on tydzień od lekkiego wzrostu. Najmocniej w górę ciągnął go właśnie TSG. Nad kreską były też notowania największej spółki w indeksie, czyli CD Projektu. Jakiś czas temu pojawiły się spekulacje, że polskie studio mogłoby być łakomym kąskiem dla zagranicznych koncernów w branży cyfrowej rozrywki. CD Projekt jednak konsekwentnie dementuje tego typu spekulacje, podkreślając, że nie szuka inwestora i chce zachować niezależność. Wycena CD Projektu na GPW wynosi obecnie niemal 20 mld zł.