Reklama
Rozwiń
Reklama

Polskie firmy nadal zamierzają dostarczać Ukrainie dużo paliwa

Wojna spowodowała, że za naszą wschodnią granicą występuje deficyt większości produktów. Szczególnie potrzebne jest m.in. paliwo. Jego dostawy z Polski są duże, w czym udział mają giełdowe spółki. Co więcej, współpracę z ukraińskimi partnerami handlowymi chcą rozwijać.
Polskie firmy nadal zamierzają dostarczać Ukrainie dużo paliwa

Foto: Adobe Stock

Zbrojna napaść Rosji na Ukrainę spowodowała ogromne zmiany w funkcjonowaniu obu państw, ich gospodarek i społeczeństw. W związku z tym, że działania wojenne mają miejsce w Ukrainie, to głównie ten kraj musi radzić sobie z wieloma problemami i wyzwaniami, jakie niesie rosyjska agresja. Jednym z newralgicznych obszarów, wymagających nieustannej uwagi, są dostawy produktów ropopochodnych, w tym zwłaszcza paliwa. Wojna spowodowała, że Ukraina w tym obszarze jest całkowicie uzależniona od importu. Ten kluczową rolę dla jej gospodarki pełnił już i przed wybuchem wojny. W warunkach pokoju import, tworzenie zapasów czy dystrybucja paliwa mogły jednak przebiegać bez większych zakłóceń. Od ponad 15 miesięcy są z tym mniejsze lub większe problemy, co chociażby wynika z nieustannie przeprowadzanych przez Rosję ataków rakietowych. W tej sytuacji szczególnie istotną rolę w zapewnieniu dostaw pełni Polska. Z danych POPiHN wynika, że dla naszego kraju głównym kierunkiem eksportowym w zakresie benzyn silnikowych była w ubiegłym roku właśnie Ukraina. Trafiło do niej aż 86 proc. ogółem wyeksportowanej przez nas benzyny. Podobnie sprawa miała się z olejem napędowym (73 proc. całego eksportu) i to pomimo że Polska nie jest samowystarczalna w zakresie produkcji diesla.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama