W październiku Orlen osiągnął wyjątkowo wysoką marżę rafineryjną, bo wynoszącą 31,4 USD na każdej baryłce przerobionej ropy. Tym samym była ona ponadpięciokrotnie wyższa niż zanotowana w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Do tego na wysokim poziomie utrzymuje się dyferencjał Brent/Ural (wyniósł 5,9 USD), czyli różnica w cenie między surowcem wydobywanym spod dna Morza Północnego i rosyjskim, który rafinerie koncernu nadal przerabiają w dużych ilościach. O ponad 16 proc. spadła za to marża petrochemiczna. Co gorsza, po raz pierwszy od dwudziestu miesięcy wynosiła mniej niż 1 tys. euro za tonę sprzedanych produktów petrochemicznych.