Wczoraj w transakcjach pakietowych właściciela zmieniło 365 tys. (1,5 proc.) walorów Ferrum. To pakiet akcji własnych, które katowicka firma kupiła w ramach buy backu po średniej cenie 4,65 zł. Wczoraj nabywca płacił już po 14 zł (w tej chwili na tyle właśnie rynek wycenia papiery producenta rur). Zarząd był upoważniony do sprzedaży akcji za zgodą rady nadzorczej (odbyła się wczoraj) po minimum 10 zł.Jak dotąd, od spółki nie uzyskaliśmy komentarza.

[srodtytul]Tym razem wygrał BSK Return[/srodtytul]

O pakiet rywalizowały dwa obozy - związany z obecnym wiodącym akcjonariuszem BSK Return (spółka ma 32,9 proc. akcji) i z dążącym do przejęcia Ferrum Pietrzak Holding (ma 27,3 proc. akcji). Według naszych informacji, tym razem rywalizację wygrał BSK Return (wcześniej Pietrzak "wylicytował" 3,5 proc. akcji od Banku Gospodarstwa Krajowego).

19 lutego odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy w sprawie zmian w składzie rady nadzorczej - będzie to kolejna po listopadowym NWZA konfrontacja walczących o władzę stronnictw.

[srodtytul]Rada nadzorcza okrojona[/srodtytul]

Potwierdziły się nasze informacje z czwartku - rezygnację z zasiadania w radzie złożyli Marzena Bielecka i Paweł Bieniek. Wtedy nie chcieli komentować decyzji. Bieniek, wiceprezes BGK, w komunikacie tłumaczy decyzję zmianami zachodzącymi w akcjonariacie Ferrum. Belecka napisała, że nie może zasiadać w jednym organie z osobą budzącą kontrowersje z powodu posiadanych zarzutów popełnienia przestępstwa. Chodzi o Józefa Jędrucha, oskarżonego o oszustwa finansowe w tzw. aferze Colloseum.

Bogusław Leśnodorski, trzeci członek rady niekojarzony z wiodącym akcjonariuszem, jeszcze nie podjął decyzji w sprawie ewentualnej rezygnacji.