Reklama

Umowa z poślizgiem

Najpewniej nie uda się podpisać w ustalonym terminie do 15 grudnia umowy społecznej między rządem a górniczymi związkami zawodowymi.
Umowa z poślizgiem

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Taki termin ustalono we wrześniowym porozumieniu, które zakończyło podziemny strajk górników. – Wiele wskazuje na to, że zawarty we wrześniowym porozumieniu termin nie zostanie dotrzymany – poinformował Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności, na stronie tej organizacji. W jego ocenie problemem są plany energetyki, która chce zmniejszyć zapotrzebowanie na węgiel o 7 mln ton rocznie już od 2021 r.

– Chcielibyśmy zatem usłyszeć, w jaki sposób ten zmniejszony popyt zostanie „podzielony" pomiędzy spółki węglowe. Inaczej się wszystko prognozuje, gdy wiadomo, że będzie odebrane 25 mln ton, a inaczej, gdy wiemy, że będą to tylko 23 mln ton – wyjaśnia Hutek. Dodaje, że od tego, ile węgla spółki górnicze będą mogły sprzedać rodzimej energetyce, zależeć będzie wielkość wydobycia w poszczególnych kopalniach i wielkość zatrudnienia.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama