Podczas poniedziałkowej sesji za akcje spółki płacono na giełdzie ok. 286,60 zł. Raport wydano przy cenie rynkowej wynoszącej 258,20 zł.
Wśród głównych argumentów przemawiających za spółką wskazują na wysyp przetargów związanych z wydatkowaniem środków z KPO. – W bieżącym roku finansowym największy wpływ na działalność spółki będą miały inwestycje finansowane w ramach KPO. Oprócz wzrostu sprzedaży systemów da Vinci, spodziewamy się istotnych inwestycji w sprzęt kardiologiczny i rozwiązania informatyczne – wskazują analitycy w raporcie.
Czytaj więcej
Obserwowane przyspieszenie w przetargach związanych z wydatkowaniem środków z KPO oraz ekspansja...
Podtrzymują założenie sprzedaży 31 systemów robotycznych da Vinci w 2025 r. fin. oraz 23 sztuk w 2026 r. Podwyższyli natomiast prognozy sprzedaży pozostałych urządzeń, głównie ze względu na ogłoszenie listy szpitali funkcjonujących w ramach Krajowej Sieci Kardiologicznej, które mogą skorzystać ze środków KPO. Spodziewają się, że placówki te będą zaopatrywać się w angiografy i inny sprzęt, co może przynieść spółce dodatkowe kilkadziesiąt mln złotych przychodów do czerwca 2026 r. Zaznaczają, że biorąc pod uwagę skalę inwestycji, które są planowane w całej Polsce, oraz krótki czas, jaki pozostał do końca trwania programu, może się okazać, że ich prognozy na 2025 r. fin. są konserwatywne.
Eksperci biura zakładają, że po zakończeniu unijnego programu, krajowa sprzedaż systemów da Vinci zwolni, jednak w ich ocenie nadal będzie to co najmniej 10 robotów rocznie. Na pozostałych rynkach szacują sprzedaż 8-10 systemów rocznie, do czego przyczynią się kraje nadbałtyckie. – W dłuższej perspektywie zakładamy wymianę części urządzeń na nowsze modele, stąd w długim okresie podtrzymujemy założenie instalacji kilkunastu systemów rocznie, – wyjaśniają.