[b]Mówiła pani pod koniec 2009 roku, że nie ma perspektyw na wzmożone wydatki przedsiębiorstw na nowe technologie. Czy z podobnym zastojem będziemy mieć do czynienia w 2011 r.?[/b]

Myślę, że nadchodzący rok będzie lepszy dla spółek IT niż mijający. Wydaje mi się, iż w 2011 r. będziemy obserwować lekki wzrost w wydatkach zarówno na sprzęt, jak i na oprogramowanie i usługi.

[b]Polska branża IT jest aktywna w akwizycjach za granicą. Czy to kosztowny kaprys, czy rzeczywiście w przyszłości inwestycje te przełożą się na lepsze rezultaty spółek matek?[/b]

Moim zdaniem inwestycje w rozwój na rynkach zagranicznych, czynione dziś przez Asseco Poland i Comarch, będą podstawą przewagi konkurencyjnej tych firm w następnych latach. Rynki zagraniczne otwierają możliwość dywersyfikacji sprzedaży oraz pozyskania klientów o dużo bardziej zasobnych portfelach niż polskie przedsiębiorstwa. Rozwój zagraniczny musi być jednak wyważony, gdyż koszty ekspansji są spore, zarówno przy rozwoju organicznym, jak i poprzez akwizycje. Przykładowo wyniki SoftM cały czas zaniżają rezultaty grupy Comarch, natomiast marże grupy Asseco Poland są obniżane przez inwestycje dokonane w spółki z Europy Zachodniej.

[b]Jak w dobie cięć budżetowych wyglądać będą zamówienia rządowe? W dalszym ciągu to źródło zleceń dla branży IT jest bardzo ważne.[/b]

Wydaje mi się, iż nie należy liczyć na przełom w wydatkach na IT w 2011 ze strony administracji państwowej. Rok 2011 będzie rokiem wyborów parlamentarnych i nie spodziewam się, aby kwestia informatyzacji administracji była podnoszona. Moim zdaniem w 2011 roku wzrost wydatków na IT będzie pochodził z sektora bankowego oraz szeroko rozumianych przedsiębiorstw.