Reklama

Wilk mniej syty, owca cała

Ten Ferrari GTB Turbo jest jednym z 44 istniejących na świecie. Być może już niebawem zmieni właściciela, ponieważ jest jednym z kilku motoryzacyjnych cudeniek, które 21 maja wystawione zostaną na sprzedaż podczas słynnej aukcji w Pałacu Rozalin.
Ferrari GTB Turbo – spełnienie marzeń z dzieciństwa wielu z nas.

Ferrari GTB Turbo – spełnienie marzeń z dzieciństwa wielu z nas.

Foto: Archiwum

Ferrari GTB Turbo z 1989 r. to nie oldtimer, raczej youngtimer, ale ma pełne prawo do noszenia żółtych tablic. Zgodnie z polskim prawem pojazd zabytkowy to samochód lub motocykl w wieku minimum 25 lat, który od co najmniej 15 lat nie jest produkowany. Ten wóz spełnia oba warunki. Informacje o GTB Turbo nie łatwo znaleźć, ponieważ tak naprawdę to model Ferrari 328, tyle że odmieniony. 328, produkowany w latach 1985–1989, zasłynął ze świetnego i łatwego prowadzenia, czym podbijał serca nawet kierowców pozbawionych wyższych umiejętności. Dla niektórych miał jednak zasadniczą wadę: wyposażony był w 270-konny motor V8 o sporej pojemności 3185 cm sześc. Ponieważ we Włoszech podatki od samochodu liczono według jego pojemności silnika, w tym przypadku stawka wychodziła sroga. Poradzono sobie z tym, zastępując tamtą jednostkę silnikiem V8 o relatywnie niewielkiej pojemności dwóch litrów. Dzięki zastosowaniu turbosprężarki udało się jednak uzyskać zbliżoną moc, bo aż 254 KM przy 6500 obrotów na minutę. W ten sposób owca była cała, a wilk tylko trochę mniej syty.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama