W I kwartale sprzedaliście 814 mieszkań, czyli o 16 proc. więcej niż rok wcześniej. Czy 4 tys. w całym 2017 r. to poziom w zasięgu?
Wynik osiągnięty w I kwartale oceniamy jako dobry, jest to najlepsze otwarcie roku w naszej historii, dynamika wzrostu również jest zadowalająca. Patrząc na rozkład sprzedaży w poszczególnych kwartałach w poprzednich latach, wydaje się, że sprzedaż rzędu 4 tys. w całym 2017 r. jest jak najbardziej do zrealizowania. Patrząc historycznie, niezależnie od koniunktury, zawsze II półrocze jest dla nas lepsze i zawsze w I kwartale następnego roku jest spadek – to zresztą widać także u innych deweloperów. Wynik jest także satysfakcjonujący, gdy się patrzy przez pryzmat zasobów, jakimi dysponujemy. Na koniec marca w ofercie mieliśmy 1,2 tys. lokali. Pokazuje to bardzo wysoką skuteczność wyprzedaży.