Reklama

Justin Yifu Lin: Prywatny nie zawsze znaczy lepszy

WYWIAD | JUSTIN YIFU LIN z profesorem ekonomii na Uniwersytecie Pekińskim, twórcą tzw. nowej ekonomii strukturalnej, rozmawia Grzegorz Siemionczyk
Justin Yifu Lin, profesor ekonomii na Uniwersytecie Pekińskim

Justin Yifu Lin, profesor ekonomii na Uniwersytecie Pekińskim

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

W ostatnich trzech dekadach Polska była europejskim liderem wzrostu PKB, a w ostatnich latach polska gospodarka rośnie w ekspresowym wręcz tempie 5 proc. rocznie. Większość międzynarodowych instytucji ocenia jednak, że już wkrótce czeka nas trwały spadek tempa wzrostu w okolice 2–3 proc. To jest przesądzone z powodu poziomu rozwoju, jaki osiągnęliśmy?

Przede wszystkim Polsce należą się gratulacje. Wasza gospodarka utrzymuje szybkie tempo rozwoju, podczas gdy wiele innych krajów traci impet. Szczególnie ważne jest to, że ten wzrost gospodarczy idzie w parze ze wzrostem zatrudnienia, co nie jest wcale oczywiste. Uważam, że ten sukces jest wypadkową szacunku dla rynku i aktywnej, pomocniczej roli rządu. To uniwersalna formuła: zdrowa, zdywersyfikowana gospodarka wymaga efektywnego rynku, ale też silnego, wspierającego państwa, które usuwa bariery dla rozwoju sektora prywatnego. Jeśli Polska utrzyma te warunki, ma przed sobą jeszcze wiele lat szybkiego wzrostu.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama