Akcje
Niepokojąco wyglądała pierwsza część wczorajszej sesji. Po godzinie notowań WIG20 zaliczył nowe minimum trwającej od dwóch tygodni korekty zwyżek – 2520 pkt i wydawało się, że kurs wskaźnika będzie dalej się osuwał pod własnym ciężarem. Byki przebudziły się jednak jeszcze przed południem i przejęły inicjatywę, nie oddając jej do końca sesji. Efekt? WIG20 wzrósł w środę o 1,3?proc., do 2565?pkt, i był jednym z najmocniejszych indeksów na Starym Kontynencie. Wyprzedził m.in. takich gigantów jak francuski CAC40 czy niemiecki DAX, które zyskiwały po południu odpowiednio 0,4?proc. i 0,2?proc. Lokomotywami wzrostu wskaźnika blue chips były wczoraj PKN?Orlen oraz PZU. Akcje spółki paliwowej podrożały o 4,4 proc., do 50,3 zł, a walory ubezpieczyciela o 3 proc., do 407 zł.
Silny wzrost indeksu WIG20 podczas wczorajszej sesji i zniesienie wtorkowych strat to pierwszy sygnał zakończenia korekty. Kluczowe znaczenie dla dalszych zwyżek będzie miał dopiero test oporu na 2600 pkt.
Waluty
Podczas wtorkowej sesji kurs euro do dolara odbił się od oporu 1,34 dolara i spadł do 1,33 dolara. Wczoraj europejska waluta zachowywała się tak, jakby nie mogła się otrząsnąć po tym tąpnięciu i cały dzień kurs oscylował w okolicy wtorkowego zamknięcia.
Słabość euro w połączeniu z brakiem istotnych wieści z naszej gospodarki sprawiły, że złoty również odnotował słabą sesję. Dolar drożał w środowe popołudnie o 0,5 proc., do 3,1 zł, a euro o 0,2 proc., do 4,12 zł.
Surowce
O 0,9 proc., do 94,7 dolara, drożała wczoraj po południu baryłka ropy WTI. Wzrost ceny był reakcją rynku na dane dotyczące amerykańskich zapasów surowca. Ich wielkość spadła w tym tygodniu o 0,9 mln baryłek, a rynek oczekiwał wzrostu o 2,2 mln.