Reklama

Gorsze dane z Japonii bez wpływu na decyzje BOJ

Japonia: Opublikowane 25 grudnia dane nt. inflacji w listopadzie pokazały jej wzrost o 0,3 proc r/r i bazowej 0,1 proc. r/r (ta druga wartość była lepsza od oczekiwań).

Publikacja: 28.12.2015 11:57

Wykres dzienny USD/JPY

Wykres dzienny USD/JPY

Foto: DM BOŚ

Stopa bezrobocia wzrosła do 3,3 proc. z 3,1 proc., ale już wydatki gospodarstw domowych spadły o 2,9 proc. r/r (oczekiwano -2,4 proc. r/r). Kolejne dane poznaliśmy dzisiaj w nocy. Produkcja przemysłowa w listopadzie nieoczekiwanie spadła o 1 proc. m/m, a sprzedaż detaliczna o 2,5 proc. m/m i 1,0 proc. r/r.

Naszym zdaniem:

Słabsze dane zwłaszcza nt. sprzedaży detalicznej to pretekst do nieznacznego osłabienia się jena na dość płytkim poświątecznym rynku. Niemniej stawianie na tej bazie tez nt. możliwych działań Banku Japonii w kwestii skali skupu aktywów w najbliższych miesiącach byłoby jednak mocno na wyrost. Zwróćmy uwagę na kontynuację odbicia inflacji. Warto też pamiętać o wymowie posiedzenia Banku Japonii, jakie miało miejsce 18 grudnia. Wprawdzie BOJ zdecydował się rozszerzyć klasy aktywów wchodzących w skład programu skupu (300 mld JPY skierowano na ETF spółek z indeksu Nikkei400), to jednak w ogólnej wymowie komunikat nie był „gołębi" – możliwości nominalnego poszerzenia programu QQE są dość ograniczone.

Tym samym w układzie technicznym USD/JPY niewiele się zmienia. Obecne odbicie można potraktować jako ruch powrotny do naruszonej 24 grudnia linii trendu wzrostowego, opartej o minima z 25 sierpnia i 15 października.

Wykres dzienny USD/JPY

Reklama
Reklama
Okiem eksperta
Polskie obligacje przyspieszyły
Okiem eksperta
Tylko nie patrz na wykresy
Okiem eksperta
Ryzyko systemowe w sektorze bankowym zażegnane
Okiem eksperta
Konsolidacja przy oporze
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Okiem eksperta
Wystarczy tej słabości Nasdaqa
Okiem eksperta
SaaS-apokalipsa, czyli jak pomylić narrację z rzeczywistością
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama