Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy to już koniec przeceny?

Środowa sesja przyniosła uspokojenie rozchwianych nastrojów. Kurs EUR/PLN spadł poniżej poziomu 4,41, potwierdzając siłę oporu rysowanego niewiele poniżej 4,45.
Andrzej Bebłociński, diler, Bank PKO BP

Andrzej Bebłociński, diler, Bank PKO BP

Foto: Archiwum

Na wartości zyskał też krajowy dług. Najniższe od początku roku wyceny zachęciły krajowych i zagranicznych inwestorów do zakupów. W efekcie rentowności pięcioletniej obligacji serii PS7021 i dziesięcioletniej obligacji serii DS0726 spadły o 4 pkt baz. To zaledwie trzecia część ruchu rentowności w górę obserwowanego we wtorek. Wzrost apetytu na ryzyko ma więc na razie wyłącznie charakter korekty, a do czasu rozstrzygnięcia referendum w Wielkiej Brytanii rynek pozostanie zmienny i podatny na wahania sondaży. Na tydzień przed zaplanowanym na 23 czerwca głosowaniem wyniki prowadzonych wśród wyborców badań dają przewagę zwolennikom opuszczenia Unii Europejskiej. Analizy wskazują jednak, że zwykle w miarę zbliżania się do terminu głosowania na znaczeniu wśród wyborców tracą argumenty emocjonalne, a zyskują te o charakterze merytorycznym. Odpływ kapitału portfelowego z Wielkiej Brytanii w kontekście tamtejszego deficytu na rachunku obrotów bieżących może spowodować dalsze osłabienie funta i zubożenie przeciętnego mieszkańca Wysp. Wsparcie dla rynków wschodzących może dać zaplanowane na środę posiedzenie Fedu. Potwierdzenie braku determinacji w podnoszeniu stóp za oceanem umocni złotego i krajowe obligacje. Brak presji płacowej i zbliżające się wybory za oceanem mogą wspierać taki scenariusz.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama