Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Błażej Bogdziewicz, wiceprezes Caspar Asset Management
Innymi słowy – boją się bessy. Jeśli spojrzeć na rynek amerykański, bessa w przeszłości zdarzała się z reguły w dwóch sytuacjach. Po pierwsze, kiedy mieliśmy do czynienia z recesją, a po drugie, kiedy była alternatywa dla akcji w postaci obligacji rządowych przynoszących w miarę przyzwoity dochód. Dla inwestorów szczególnym problemem jest nie tyle spadek indeksów akcji o 20 proc., ile wyraźnie większe spadki, które mogą oznaczać, że trzeba będzie niekiedy czekać kilka lub więcej lat na odrobienie strat. Po wojnie w USA mieliśmy, jeśli brać pod uwagę indeks S&P 500, pięć okresów ze spadkami powyżej 30 proc. W czterech z tych przypadków – w latach 1968, 1973, 2000 i 2007 – spadkom towarzyszyła recesja gospodarcza. Z kolei piąty, mający miejsce w roku 1987, zdarzył się przy relatywnie dobrej sytuacji gospodarczej. We wszystkich pięciu przypadkach rentowności na rynku obligacji wyraźnie przewyższały stopy dywidend dla indeksu S&P 500. Szczególnie znacząca różnica między rentownością rządowych obligacji dziesięcioletnich a stopą dywidendy występowała właśnie przed spadkami w roku 1987, kiedy obligacje dawały dochód w wysokości 8,5 proc., a akcje ok. 2,8 proc.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Ostatnie sesje dobitnie eksponują rosnącą rozbieżność pomiędzy sytuacją techniczną polskiego rynku a siłą amerykańskich benchmarków.
Zyski spółek Magnificent 7 wzrosły o 145 proc. od wprowadzenia ChatGPT w listopadzie 2022 r., a zyski pozostałych 493 firm z S&P 500 wzrosły o 4 proc.
Gen AI, uznawana za inwestycyjny temat dekady, ponownie trafia na pierwsze strony gazet i staje się głównym motorem amerykańskiego rynku.
Rząd będzie musiał szukać sposobów na zwiększenie dochodów lub ograniczenie wydatków może rodzić ryzyko dla notowań obligacji.
W piątek WIG20 dzierżył niechlubne miano najgorszego indeksu na świecie, ale przy tak dużym udziale w nim sektora bankowego nie mogło być inaczej.
Ministerstwo Finansów zapowiedziało podwyżkę CIT dla banków: z obecnych 19 proc. do 30 proc. w 2026 r., 26 proc. w 2027 r. i 23 proc. od 2028 r. Oficjalnie – na potrzeby obronności.